niedziela, 15 czerwca 2008

uh`

Jak sobie pomyśle co mnie czeka w tym tygodniu to już teraz ...


...ale nic nie jest mi straszne, odkąd odkryłam najpyszniejszy (po za kawą) smak, smak pszenicznego piwa!

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

jak już to pyszczek nie ryj :)

schabu pisze...

w jakiej sieci sklepów można to piwo kupić?:>

Agata pisze...

ja kupiłam Żywe z sieci BOMI, ale pewnie można je dostać gdzieś indziej. w każdym bądź razie baaaardzo polecam :)

Anonimowy pisze...

a ja go nigdzie nie mogę wyhaczyć, pół Łodzi zjeździłam :( może juz w ogóle to piwo wyszlo z produkcji?

czeczenia pisze...

Żywe jest bomba! Najłatwiej spotkać w nadmorskich kurortach, bo gdzieś w jakimś browarze właśnie na Pomorzu powstaje, ja zasmakowałam Żywego w Dębkach :)
Ale w warszawskiej Jadłodajni Filozoficznej też udało mi się kiedyś dostać :)