Pokazywanie postów oznaczonych etykietą home. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą home. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2015

Instaxfamily!

Przez aparaty cyfrowe zapomnieliśmy o tym, że zdjęcia to coś naprawdę wyjątkowego! Uwielbiam te wydrukowane, choć przyznaję, że nie wywoływałam zdjęć ładnym kilka lat... Dlatego kiedy w ręce wpadł mi ostatnio wymarzony Fuji Instax, który drukuje małe i urocze prostokąciki, pojawił się lekki stresik.

Fakt, że w jednej (dodam, że całkiem drogiej) kliszy znajduje się jedynie 10 zdjęć, prowokuje do zastanowienia, co i kto na owym zdjęciu ma być, fotografii nie da się przecież powtórzyć, program automatycznie nie poprawi cieni pod oczami, nie da się jej przyciąć czy wyprostować - i to jest chyba właśnie to, za czym tęsknię - wielka foto - niewiadoma :) !


- na moich 10 kliszach wylądowała rodzina i przyjaciele!

niedziela, 26 kwietnia 2015

banan na... parapecie

Na stronie Projekt Wola często wspominam o swoim zamiłowaniu do kwiatów w domu i o tym, że moje umiejętności ogrodnicze pozostawiają wiele do życzenia... ale! Staram się dbać o swoje rośliny i kiedy odwdzięczają się nowymi liśćmi, apetyt rośnie!

Kupiłam dziś bananowca w Lidlu!


 Trzymajcie kciuki! Może za 4 lata będzie koktajl z własnych bananów hyhy!

środa, 11 marca 2015

Projekt Wola: #córkapszczelarza

Często zaglądam do sklepów Tiger Polska w poszukiwaniu "potrzebnych" bibelotów, tasiemek, naklejek, miseczek i wszystkich tych rzeczy, które zbierają kurz, i choć nienawidzisz odkurzać... i tak musisz je mieć! Jakiś czas temu na stronie sklepu pojawiła się zapowiedź wiosennej kolekcji produktów, a wśród nich te cuda! Półeczki w kształcie plastra miodu (30 zł za sztukę)!


Okazało się, że nie tylko ja miałam na nie ochotę, bo udało mi się je kupić dopiero w trzecim sklepie sieci i nie żółte jak planowałam, a liliowe. Przez przypadek zupełny, idealnie wpasowały się w klimat mojej sypialni z fuksjowym zagłówkiem!


Nareszcie mam gdzie odpowiednio wyeksponować moje figurki z Ćmielowa! :)

wtorek, 10 lutego 2015

Projekt Wola: pufa na swoim miejscu

Pufa wróciła do domu! czyli... "salon" można uznać (prawie) za skończony!


Ten podnóżek, zwany też pufą lub udawanym szezlongiem, czekał na swój nowy look ponad 10 lat! warto było, uwielbiam!


niedziela, 25 maja 2014

#instadaily


1. zielone koktajle to moje ulubione jedzenie na mieście, tym bardziej że właśnie zaczynam siódmy tydzień diety; 2. Michaśka Witkowska wydała nową książkę, dozuję przyjemność czytając po rozdziale dziennie... 3. mam ogromną słabość do butów... co zrobić... 4. fitporn... bo dieta to nie wszystko!

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki

Kilka dni temu wypakowując rzeczy do szafek w nowym mieszkaniu znalazłam to urocze zdjęcie z Mikołajem:


Mam wrażenie, ze minęło 10, a nie 5 lat od jego zrobienia... i wcale nie dlatego, że od wieków nie noszę już grzywki, i na co dzień nie wyglądam jak reprezentantka Polski w jakiejś olimpijskiej, zimowej dyscyplinie podczas wizyty u prezydenta ;)
Byłam wtedy na służbowej wycieczce w Laponii, przygotowywałam relacje z wizyty słuchaczy w poszczególnych atrakcjach podróży. Niezapomniane chwile!

sobota, 5 października 2013

Projekt Wola: tapeta Niny Campbell


Przyznaje. Wyszło lepiej niż się spodziewałam. Cały dzień się gapię na ścianę i na nowo aranżuję kuchnie!


piątek, 20 września 2013

Projekt Wola: dodatki


- ważnym akcentem w moim salonie jest tapeta Niny Campbell, która już 5 października będzie położona na ścianie, postanowiłam dobrać do niej mocne dodatki - te znalazłam w sklepie 9design: lampę do przedpokoju, lampę podłogową do salonu (ma 2 metry!!) i porcelanowy stołek w leśnym klimacie - czad!

poniedziałek, 22 lipca 2013

niedziela, 21 lipca 2013

Projekt Wola: dodatki do wnętrza...

... czyli pomysły z katalogów leroy merlin nie są dla mnie!


- stadion narodowy na suficie.
- gdyby rozeta nie była wystarczająco kontrowersyjnym elementem wystroju... ;)

piątek, 28 czerwca 2013

Projekt Wola: parkiet!


Wykańczanie mieszkania wchodzi w przyśpieszoną fazę. Przeprowadzka w lipcu jest coraz bardziej realna. Parkiet to prezent od Taty, dosłownie prezent (!) bo sam go układa!

- więcej o Projekcie Wola >>>TUTAJ<<<

środa, 15 maja 2013

ups, i did it again!


... moje nowe dziecko, jako dowód na to,  dlaczego na aukcjach młodej sztuki współczesnej nie powinno się podawać wina ;)


piątek, 1 lutego 2013

Projekt Wola: złoto we wnętrzu, inspiracje

Kolor złoty może kojarzyć się z przepychem, ale akurat tym tandetnym, może kojarzyć się też z ciężkim i sztywnym stylem art deco, ale wcale nie musi tak być, co pokazują poniższe dodatki do domu zaaranżowane w nowoczesnych wnętrzach. Przyznaje, że sama polubiłam ten kolor na sobie i we wnętrzach dopiero około rok temu, uważam że trzeba do niego dojrzeć, choć moja Mama uważa, że po prostu się starzeje... Nie chodzi o to aby złoto zdominowało wnętrze, a dodało trochę swojego naturalnego blasku. Warto wykorzystać je przy oświetleniach albo na ścianach /tapeta w grochy znaleziona TUTAJ/:



Dodatki to też świetny pomysł na wzbogacenie wnętrza, taka złota pucha pasuje do wszystkiego /do kupienia TUTAJ, do wyboru jest ponad 20 kolorów/, można też bawić się mniejszymi przedmiotami, postawione na półce świetnie odbijają światło i zwracają uwagę, jeśli nie złota świnia /znalazłam ją TUTAJ/, zawsze można coś przemalować:



Jeden mocny akcent załatwi wszystko, tak jak ten klosz wiszącej lampy w bardzo nowoczesnej formie, przemalowany na złoto wygląda zdecydowanie szlachetniej /a taki z już gotowym wnętrzem znalazłam TUTAJ/:


Mi najbardziej podobają się mocno zdobione ramy luter. Bardzo duże lub maleńkie jak na zdjęciu na samej górze. Ciekawym pomysłem są też promieniste, okrągłe ramy wieszane nad łóżkiem.


Lampa stołowa znaleziona dzięki mojemu nowemu odkryciu /portal westing.pl/, biała tapeta ze złotym wzorem projektu Joy Cho /autorki TEGO bloga/:

piątek, 25 stycznia 2013

Projekt Wola: łazienka, inspiracje

Czas na serio zająć się planowaniem wyglądu mieszkania, bo sprawy nabrały tempa. Zawsze zastanawiałam się nad wyglądem kuchni, salonu... pomijając łazienkę. Oto dwa zdjęcia, które zainspirowały mnie do zaprojektowania własnej łazienki o wielkości 4,6 m2:


Kolory: szary, lila, jasna fuksja, żółty
Wykończenia mebli: dąb bejcowany na biało pod umywalką i słupek, oraz białe szafki z połyskiem


Szafki, jak te z IKEA, wyglądają naprawdę dobrze i są bardzo pojemne. Do tego dołożyłabym jeszcze jedną, ale w poziome, problem tylko z przegródkami.

Potrzebne też lustro podświetlane w poziomie, lampka doświetlająca i takie małe lusterko na wysięgniku. Akcesoria w białym macie.

Żółte kafelki (10x10 jestem ciekawa czy znajdę takie, w odpowiednim odcieniu) tylko w części prysznicowej, prysznic oddzielony od reszty szklanymi przesuwanymi drzwiami.


Podłoga w jasnym graficie ze srebrną fugą, ściana w białych (matowych?) płytkach tylko od strony umywalki, ściana od sedesu - pomalowana farbą na jasną fuksję. Plan jest! Zobaczymy co z realizacją!

C.D.N.

piątek, 28 grudnia 2012

A jak... lampa

Jedni się ze mnie śmieją, a inni zazdroszczą, że w temacie (nieistniejącego jeszcze) własnego M2 mam sporo rzeczy skrupulatnie przemyślane. Zbieram inspiracje (idealny jest do tego pinterest: http://pinterest.com/yonska/home), linki do ciekawych sklepów, katalogi z interesującymi kafelkami. Wiem, że chce mieć neon, wiem że chce mieć w domu litrę "A" w jakiejś postaci... no i BUM! Jest! Znalazłam ideał! I to w polskim sklepie internetowym.


Litera "A" z 13 matowymi żarówkami, działająca.Wykonana z blachy z widocznymi spawami i tendencją do rdzewienia. Gruba stal: 110cm x 105cm x 6cm. Niestety ma jedną wadę... kosztuje "jedyne" 1430 zł.... :/



Mój ulubiony komentarz do powyższej piękności:
wow, dawno nie widziałem czegoś tak brzydkiego i tak drogiego jednocześnie

niedziela, 2 grudnia 2012

Smeg!

 
Myślałam, kalkulowałam, oglądałam, znalazłam te kilka przykładów i już wiem. Smeg. Nie wiem tylko jaki kolor, i jaki rozmiar, i kiedy ja na nią uzbieram... :)

sobota, 1 grudnia 2012

Smeg czy Gorenje?

Gorenje...


... czy Smeg?


Oto jest pytanie! Gdyby wziąć pod uwagę cenę, to oczywiście Gorenje /ok.2400/, ale Smeg /ok. 3700/ jest bardzo elegancki, bez nowoczesnego sznytu. Sama nie wiem...