piątek, 30 stycznia 2009

Syreni Gród III

Okładki Machiny szokują, a raczej do bycia szokującymi aspirują. Pierwsza okładka z syrenką wywołała duże zamieszanie - chodziły głosy, że Edyta Górniak naprawdę będzie nowym symbolem stolicy:


Ta tegoroczna, podoba mi sie o wiele bardziej. Ogon, miecz i tarcza z gazet - siła słowa, IV władza; Monika Olejnik - pierwsza dama polskiego dziennikarstwa; świetna kolorystyka!

Można je zaliczyć jako kolejna odsłona Syreniego Grodu I i II, stąd tytuł.

c.d.n.

P.S. Mała Róża od wczoraj na świecie :) Witamy!

piątek, 23 stycznia 2009

pod ścianą

w Zachęcie.

Ściana jest ścianą, jest wszędzie, jest tworem koniecznym. Przestrzenią, którą można dowolnie zmieniać.
A z czym kojarzy nam się mural ścienny?!
Graffiti?, szybki bazgroł na ścianie nowo odmalowanego bloku komunalnego?, obskrobany tynk na klatce wyrażający najgłębsze uczucia?
A jeżeli tak zamknąć murale, ścienne instalacje w ścianach galerii?


Nabiera nagle lekkości, przestrzeni, swobody - patrzymy inaczej na wbite w ścianę gwoździe, ulotki supermarketu, i słowo sale nie jawi już nam się jako świetna okazja:





Wystawa potrwa do 25 stycznia - śpieszcie się!

środa, 21 stycznia 2009

creppy design

Jeśli myślisz, że trzymając w domu kościotrupa, tarantulę czy węża jesteś awangardowy - to się grubo mylisz! Bo teraz trzeba szokować ... inaczej:)

Pół roku temu pokazywałam Wam TO, za to teraz znalazłam coś bardziej słodko-gorzkiego.

Bo co strasznego jest w koniku, gołąbku, myszce czy żabce?!
Właściwie nic, gdyby te, nie były pozbawione tułowia lub rozprute na pół:





Już chyba wiadomo dlaczego nazywam to creppy-design, prawda?! :)

wtorek, 20 stycznia 2009

Obama Art

Przeczytałam dziś w jednej z porannych gazet, że można już wyodrębnić w sztuce dział/styl Barack`a Obamy...Ja jednak uważam, że jest On bardziej symbolem i przyczyną wielu ruchów artystycznych; ikoną popkultury - jak Audrey, Marylin czy Marley, bardzo charyzmatycznym, ale do zastąpienia w przyszłości.

Michael Murphy:
- instalacja z ponad 3 tysięcy metrów powyginanego odpowiednio kabla


- wypukły plakat



- obraz narysowany pastelami



- oraz płaskorzeźba z ... gwoździ



...a to tylko jeden z artystów, których inspiruje Obama.

A jeżeli chcielibyście, aby nowy prezydent Stanów Zjednoczonych chodził z Wami krok w krok - proponuję wygodne ... buty z Jego podobizną:)

niedziela, 18 stycznia 2009

jedzenie w komórce


Po dłuugim czasie ściągnęliśmy zdjęcia z komórki J.
Okazało się, że większość czasu spędzamy ucztując :)
- w Biegu, w Kafce, w Dekancie, Na Rozdrożu, w Holenderskiej i Bułgarskiej, w Fabryce Trzciny, w Izumi, Skorupce, w domu, w Wieprzu i u Szwejka, w Dzikim Ryżu, Tabace, na festynie Gazety, w muzeum Powstania, u Brazylijczyka, w Burgerze, na weselichu.

Szkoda, że często zapominamy o wyjęciu komórki i zrobieniu zdjęć tym pysznościom, które jemy! W tym roku się poprawimy!

sobota, 17 stycznia 2009

light painting

Malować czy rysować potrafi wielu ludzi, istnieją przecież poradniki, szkolenia, odpowiednie techniki, narzędzia, czasem wystarczy tylko talent. Ale ile osób potrafi malować światłem? I czy to w ogóle możliwe?


Owszem :)! "Wystarczy" refleks, trochę czasu, sporo różnych źródeł światła i niezły sprzęt fotograficzny i można malować - cuda! Prawie jak neony, tylko zupełnie nietrwałe i widoczne tylko na zdjęciach:








Wszystkie te świetlne obrazy znalazłam w galeriach flickr, kolejno:
tu, tu, tu, tu, tu i tu.
I wszystkie z nich wykonali młodzi, zdolni Amerykanie. Inny obrazek niż ten, który pokazują nam w popularnych komediach czy programach mtv, prawda?

Walczmy ze stereotypami!

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Marimekko for AVON


Cienie do powiek, maskary, róże i błyszczyki do ust w 4 gamach kolorystycznych. Śliczny gadżet, aż szkoda się nim malować aby nie zaburzyć wzoru (oryginał - Unikko, zaprojektowany przez Maija Isol w 1964 roku).

Marka Marimekko dała się poznać masom dzięki zeszłorocznej kolekcji letniej dla sieci H&M, teraz czas na kolejną znaną światową markę; no bo która z nas, nie była konsultantką avonu lub nie znała jednej z nich ;), i który z was nie dostał od swojej mamy, cioci lub dziewczyny dezodorantu w kulce marki avon ;) ?!

Muszę mieć ten róż!

światełko

...5, 4, 3, 2, 1 i... Światełko do Nieba!!



...tylko że Światełko do Nieba 2008 :)

W zaszłym roku (13.01) czułam się świetnie, tym bardziej że to był mój pierwszy wośp w Warszawie.
W tym roku niestety, choróbsko już o 19:06 położyło mnie do łóżka.


A te zdjęcia bardzo lubię.

czwartek, 8 stycznia 2009

wąs w modzie

Wąskie, uczesane, podkręcone, zaczesane na usta, połączone z brodą - po prostu wąsy. Kiedyś uwielbiane, podziwiane i pielęgnowane. Potem raczej dla leniwych, jakiś czas temu wielki obciach, a teraz ... must have w modzie męskiej!

A co ma począć kobieta, która przez naturę wąsami obdarzona nie jest?!
A proszę, rozwiązań jest mnóstwo!
- począwszy od tych robionych na drutach:

- przez te, które można zawiesić na szyi lub założyć na palec:


- i te na magnesik, które wzorują się na wielkich:

- i przytulanki, które same nimi są, i je mają
- aż po te mleczne :)


A CZY TY, MASZ JUŻ WĄSY ?!

środa, 7 stycznia 2009

paper forest


I ponownie wycinankowo. Tym razem proponuję łyk inspiracji od japońskiego artysty. Yuken Teruya wycina cudowne drzewa z przedmiotów codziennego użytku. Jeżeli zastanawialiście się co zrobić z opakowaniami po świątecznych prezentach, torbie po happymealu czy chlebie już znacie odpowiedź :)


Wyrzucając coś, czasami mam poczucie zmarnowanej okazji, tak jest np z kartonowymi rurkami po papierze toaletowym, na to rozwiązanie też się znalazło:


wtorek, 6 stycznia 2009

szczerość

Marek Raczkowski dla nowego magazynu - K MAG:


Mikołaj Komar stworzył pismo na pograniczu mojego kochanego Exklusiv`a i A4.
Ciekawy?
Zastanawiam się czy kolejne papierowe wydawnictwo przyjmie się w Polsce... W sieci, aż roi się od niezłych miesięczników on-line, chociaż by Look, Piana, czy zagraniczny N.E.E.T.

poniedziałek, 5 stycznia 2009

papercuts

Mnie szczerze zamurowało:





A to tylko fragment tego co Elsa Mora stworzyła już, i co stworzyć może jeszcze!
Podziwiam za zręczność, wyobraźnię i ... cierpliwość :)

sobota, 3 stycznia 2009

niezbędnik

Natchniona tym wpisem, sama postanowiłam zrobić przegląd wnętrza mojej przepastnej torby, tym bardziej, że wiele osób nie może się nadziwić, po co mi aż taaaka, nazywając ją często workiem na ziemniaki...:


1. długopis
2. nowy kalendarz na 2009
3. stary kalendarz na 2008 wypchany po brzegi
4. zawieruszona torebka kiełków - sojowe
5. wizytownik - ciągle zapominać przełożyć do niego wizytówki z portfela (punkt 9.)
6. płyta N/O, Nosowka-Osiecka - oddaje ją koleżance od tygodni...
7. płyta Sexi Flexi - noszę ją ciągle, aby w wolnej chwili w pracy lub w domu obejrzeć dołączone dvd...bezskutecznie
8. gps - J. mi zawsze wrzuca wrr
9. portfel - obiekt pełen tajemnic, generalnie się nie dopina, bynajmniej nie z powodu gotówki
10. smycze od identyfikatorów z sylwestra
11. rękawiczki - szczerze mówiąc do dziś myślałam, że je zgubiłam
12. resztka perfum
13. klucze - nigdy ich nie ma jak są potrzebne
14. tabletki, jakieś do ssania
15. "pipak" do drzwi w pracy - (patrz opis punktu 13.)
16. etui na okulary (punkt. 23)
17. telefon służbowy
18. telefon prywatny + mp3 (słuchawki w kurtce)
19. grzebień - podobno nikt ich już nie używa...
20. pomadka ochronna - niezbędna zimą
21. krówka z kina (dzięki Rudy)
22. krem do rąk
23. okulary bez etui (punkt 16.) - te dwa byty nie występują razem pomimo starań
24. identyfikatory z sylwestra
25. aparat, nie na zdjęciu bo nim je zrobiono :)


Jak widać same potrzebne na bieżąco rzeczy, nuda :) !
(chętnie się dowiem ile to maleństwo waży )