Pokazywanie postów oznaczonych etykietą memories. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą memories. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2015

Instaxfamily!

Przez aparaty cyfrowe zapomnieliśmy o tym, że zdjęcia to coś naprawdę wyjątkowego! Uwielbiam te wydrukowane, choć przyznaję, że nie wywoływałam zdjęć ładnym kilka lat... Dlatego kiedy w ręce wpadł mi ostatnio wymarzony Fuji Instax, który drukuje małe i urocze prostokąciki, pojawił się lekki stresik.

Fakt, że w jednej (dodam, że całkiem drogiej) kliszy znajduje się jedynie 10 zdjęć, prowokuje do zastanowienia, co i kto na owym zdjęciu ma być, fotografii nie da się przecież powtórzyć, program automatycznie nie poprawi cieni pod oczami, nie da się jej przyciąć czy wyprostować - i to jest chyba właśnie to, za czym tęsknię - wielka foto - niewiadoma :) !


- na moich 10 kliszach wylądowała rodzina i przyjaciele!

piątek, 10 lipca 2015

środa, 29 kwietnia 2015

my new handpoke tattoo


Mam słabość do tatuaży. Dwa tygodnie temu zdecydowałam się na delikatny, roślinny wzór wykonany (metodą handpoke) przez Natalię Hołub.

(wpis o pierwszym pojawił się tutaj jakieś 5 lat temu, w tym tempie, moje ciało pokryje się tatuażami jakoś w 2086 roku... Rodzice mogą odetchnąć z ulgą).

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki

Kilka dni temu wypakowując rzeczy do szafek w nowym mieszkaniu znalazłam to urocze zdjęcie z Mikołajem:


Mam wrażenie, ze minęło 10, a nie 5 lat od jego zrobienia... i wcale nie dlatego, że od wieków nie noszę już grzywki, i na co dzień nie wyglądam jak reprezentantka Polski w jakiejś olimpijskiej, zimowej dyscyplinie podczas wizyty u prezydenta ;)
Byłam wtedy na służbowej wycieczce w Laponii, przygotowywałam relacje z wizyty słuchaczy w poszczególnych atrakcjach podróży. Niezapomniane chwile!