niedziela, 14 grudnia 2014

Opera Haute Couture!


Każdy strój operowy jest jak dzieło sztuki. A wielka moda, najlepiej czuje się na wielkiej scenie! Wystawa w Galerii Opera nie jest duża i jak się okazało, wcale nie jest łatwo ją znaleźć, ale warto spojrzeć na projekty Baczyńskiej, Ossolińskiego, Arkadiusa, Zienia czy Klimas bez ścianki i w rozmiarze XL.


- wystawa czynna od 10 grudnia do 15 lutego

sobota, 13 grudnia 2014

czwartek, 27 listopada 2014

Mikołajki dla niego: prezenty do 100 zł

Z mężczyznami i prezentami to zawsze jakoś trudniej. Bo ile można im kupować kubków, alkoholu i książek fantasy? Alternatywa poniżej:



1. t-shirt z wyraźnym nadrukiem; Dziedzic Pruski, 55 zł
2. styl na drwala taki ostatnio modny, ale to wcale nie znaczy, że mogą zapuszczać te swoje brody bez kontroli; wosk do brody i wąsów, 47 zł
3. plakat z Lynchem, czyli odrobina sztuki w jaskini; Etsy, 62,15 zł
4. coś dla gadżeciarza; obudowa na iPhona, 99 zł
5. 11 kawałków dobrej klasyki; płyta "Mamut", ok. 34 zł

środa, 26 listopada 2014

Kup Misia 2014: pierwsze przecieki

Jestem wierną fanką akcji "Kup Misia" Fundacji TVN od 6 lat. Misie kupuję nie tylko dla swojej małoletniej bratanicy, ale i... dla siebie. Szczególnie jak od kilku lat pluszaki ubierają polscy projektanci!

Jak zawsze wszystko zacznie się w 6 grudnia w Mikołajki, ale "na szczęście" gwiazdy na swoich profilach na instagramie zdradziły już kilka szczegółów!

Udało mi się znaleźć dwa misie, jeden zaprojektowany przez duet Bohoboco:


oraz drugi, w ramionach Kingi Rusin, ubrany w strój duetu Paprocki&Brzozowski:

wtorek, 25 listopada 2014

Mikołajki dla niej: prezenty do 100 zł

Mikołajki tuż tuż... i jak co roku, pojawia się ten odwieczny problem: "co ja jej kupie?!?!"... Dziewczynie, przyjaciółce, siostrze...moja mała, bardzo subiektywna, podpowiedź poniżej:


1. nie-zwyczajna szara bluza; Mosquito, 89,99 zł
2. poster nie tylko dla fanek Beyoncé; Etsy, 34,71 zł
3. zawsze narzeka, że pada jej komórka? koniec z wymówkami!; przenośna ładowarka, Nokia, 54 zł
4. biżuteria to zawsze dobry pomysł; Le Boho Bleu, 54 zł
5. dla fanki zdrowego gotowania; książka "Jadłonomia" by Marta Dymek, ok. 50 zł

niedziela, 23 listopada 2014

Lisek


Nowy domownik! Lis siedzący. Projekt Mieczysława Naruszewicza z 1957 roku dla Fabryki Porcelany AS Ćmielów!

sobota, 15 listopada 2014

Fink w Stodole!



Parafrazując jeden z kultowych tekstów z SATC:
"sometimes i would buy ticket for concerts instead of dinner... i felt it fed me more!"

piątek, 14 listopada 2014

ciekawe miejsca w sieci #2

- dla teatrofilów, tanie wejściówki, nie tylko na premiery
http://ewejsciowki.pl

- dla fanów hasztagów, szczególnie polecam fanpage bloga na facebooku!
http://mojadziewczynaczytablogi.blogspot.com

- dla wegan i roślinożerców różnej maści
http://www.jadlonomia.com

- dla mężczyzn o dobrym guście
http://lifestab.tumblr.com

- dla miłośniczek rękodzieła
http://honestlywtf.com/category/diy

sobota, 25 października 2014

John Legend na Torwarze!



Legenda kocham od pierwszego osłuchania "Ordinary People"... a potem to już poleciało. Jak z miłością, człowiek się zatraca... Koncert niezwykły - klimatyczny, romantyczny, intymny. Sama przyjemność!

czwartek, 16 października 2014

"Smacznego" w stylu Top Chefa!


Bardzo lubię gotować! Namiętnie też oglądam programy kulinarne! A jak jedno można połączyć z drugim to przepis na idealny wieczór gotowy! (tym bardziej, że do domu wraca się z jedzeniem na kilka dni)

Studio kulinarne Cook Up organizuje warsztaty nie tylko z Sebastianem Olmą (na zdjęciu), warto zajrzeć, jeśli lubicie ... jeść! :)

* na zdjęciach sałatka z dynią i kurkami z sosem ze szczawiu i risotto z dynią i krewetkami #mniam

środa, 17 września 2014

wtorek, 16 września 2014

Podsiadło na co dzień


[rozradowana] - miałam właśnie świetny wywiad z Podsiadło!
W: łaaaaał z tym poetą?!
- no jak, z tym wokalistą!
W: a to nie znam.
- ...



#takpiękniesięróżnić
#niewiemczemunadalsięznimprzyjaźnie
#krakowiacytodziwacy

niedziela, 24 sierpnia 2014

akcja "zderzak"


Piękne podsumowanie tygodniowego "babskiego wyjazdu" do Sopotu - urwany zderzak na S7... Okazało się przy okazji, że mój najstarszy brat miał jednak rację - kiedy kobieta ma problem z samochodem na trasie, ZAWSZE znajdzie się jakiś mężczyzna gotowy jej pomóc!

czwartek, 21 sierpnia 2014

środa, 20 sierpnia 2014

we love You Justin?


Cały koncert można podsumować jednym, acz krótkim dialogiem między mną, a moją przyjaciółką (a dodam, że bilety miałyśmy już od lutego):

KS: jakieś dziwne włosy ma, nie?!
- to czapka przecież
KS: czapka? czy kapelusz?
- kapelusz, kapelusz
KS: a no widzisz.

Dziękuję, Dobranoc :)

sobota, 16 sierpnia 2014

Delilah w Zatoce Sztuki


To nie był pierwszy rząd, to nie był też jeden z tych wyczekiwanych w pamiętniczku koncertów, ale... to był koncert, który na długo pozostanie w pamięci. Nie tylko przez cudowne towarzystwo, nie tylko przez muzykę na żywo, którą znam na pamięć z YT, ale przez atmosferę która biła ze sceny od pierwszej sekundy. Bosko!

wtorek, 12 sierpnia 2014

smaczne kino

...są filmy, na które lepiej pójść z mężczyzną ("Prisoners"), są też takie, na które możesz pójść tylko z przyjaciółką ("Magic Mike"... twój chłopak/kumpel/kolega z pracy nie zrozumie), są momenty kiedy idzie się do kina, a nie na film (wpisz dowolny tytuł), albo takie, gdzie już na reklamach otwierasz butelkę wina (wpisz dowolny tytuł), takie na które idziesz sam (wszystko z Bradem Pittem, no sorryyy) i takie na które pójdziesz z bratem ("Pacific Rim"), takie na które lepiej aby makijaż został za drzwiami ("About Time") i TAKIE... na które lepiej pójść... najedzonym.

Klasyczny #foodporn zafundowałam sobie ostatnio dwa razy. Podczas pierwszego, wcinałam nachos z domowym guacamole, aż mi się uszy trzęsły, podczas drugiego byłam zaraz po kolacji w restauracji, serwującej wyłącznie wariacje na temat ravioli. I chyba tylko to, uratowało mnie przed podgryzaniem foteli.

The Hundred-Foot Journey
- czyli bollywood pod słońcem Toskanii


Zabawna, ciepła i bajkowa opowieść o przeznaczeniu. Pełna świeżych warzyw, starych książek kucharskich i przypraw. Romantyczny idealista wyjdzie z kina w podskokach.

Chef
- czyli wyjście awaryjne w stylu tex-mex



Pierwszy film od dawna, który nie zapomina, że istnieje coś takiego jak rzeczywistość social media, w każdej jej odsłonie. Pełen soczystego mięsa, masła, tostów, ciągnącego się sera i chrupiącej pod zębami skórki chleba. Sen o pieczonej łopatce gwarantowany!

I teraz już naprawdę nie wiem... czy po prostu jestem głodna, czy może głodna historii zakończonych happy endem...

wtorek, 5 sierpnia 2014

gwiazdy instagrama, cz. 2

Świat na instagramie jest jakiś taki piękniejszy... prawda!? Po ostatnich odkryciach, do podejrzenia w pościku sprzed kilku miesięcy, przyszedł czas na kolejną złotą trójkę:








środa, 30 lipca 2014

Jessie Ware w Zatoce Sztuki


Na urodziny od Przyjaciele dostałam coś wyjątkowego - wspomnienia. Co prawda urodziny miałam ponad dwa tygodnie temu, ale te, wspomnienia właśnie, zrealizowały się dopiero w sobotę. Za sprawą Jessie Ware! Dostałam bilety na jej koncert, i to pod samą scenę!



Uwielbiam! Najnowsza piosenka boska! Jeszcze raz dziękuję D. za "the best weekend ever!"

poniedziałek, 28 lipca 2014

sex on the beach!


... a właściwie love! I to wielkie LOVE!
- tą rozbrajającą parę przyłapałam dziś na plaży w Sopocie!

wtorek, 15 lipca 2014

Berlin `14

Całkowicie "zapomniałam", że miesiąc temu byłam w Berlinie. Again! Po czterech latach od ostatniej turystycznej wizyty, pojechaliśmy tam na długi weekend z przyjaciółmi.


Po pierwsze Berlin jest niesamowicie smaczny.


Czuję się tam pełną swobodę i wolność. Jest kanciasty i różnorodny, pełen życia. Nie będę się rozpisywać gdzie pójść, co zobaczyć bo na każdym rogu odkrywać w nim można coś nowego. Warto spędzić tam nawet kilka godzin.


I teraz już sama nie wiem, gdzie wolałabym się wyprowadzić i uciec od wszystkich wariactw... w pojedynku Londyn kontra Berlin... wygrywa jednak Berlin. Choć tego języka nie polubię nigdy!


sobota, 12 lipca 2014

Sweet 28!

Kolejny roczek za mną... tym razem było, a jakże... #dziejowo! Dziękuję, że byliście ze mną!

środa, 28 maja 2014

Gym Rat


Kiedy foursquare nagradza cię badżem "gym rat", przy następnym "czekinie" pisze, że "That`s 7 straight week at Jatomi Fitness. You set a new record!", Trener Personalny przytula cię po kolejnym odczycie, zaraz potem opieprza, że znowu zrobiłeś 10km na orbitreku choć miałeś machnąć tylko 20 minut, a na basenie wykupujesz godzinną wejściówkę, po czym pływa ci się tak dobrze, że dopłata za przekroczenie czasu wynosi 11zł... to wiedz, że coś się dzieje!! #fitporn #sadłospadło

niedziela, 25 maja 2014

#instadaily


1. zielone koktajle to moje ulubione jedzenie na mieście, tym bardziej że właśnie zaczynam siódmy tydzień diety; 2. Michaśka Witkowska wydała nową książkę, dozuję przyjemność czytając po rozdziale dziennie... 3. mam ogromną słabość do butów... co zrobić... 4. fitporn... bo dieta to nie wszystko!

środa, 21 maja 2014

Och Teatr: MAYDAY

Taki teatralny urodzaj jak w tym miesiącu, miałam ostatnio chyba ze dwa lata temu - cudownie! Wszystko dlatego, że się stęskniłam, a zaraz skończy się sezon, więc korzystam z każdej okazji!


W niedzielę byłam w Och`u na spektaklu "Mayday". Bardzo dobra scenografia, historia zagmatwana tak bardzo, że w pewnym momencie miałam wrażenie, że i aktorzy się pogubili. Śmieszne momenty gwarantowali aktorzy Montowni i nieoceniony w rolach komediowych - Artur Barciś.


Ale jednak to wszystko jakieś takie za długie... (dwie godziny + 20 minut przerwy), jakieś takie tanio sitcomowe, jakieś takie ... no nie dla mnie.

wtorek, 20 maja 2014

this or that?

Jon Hamm w "Million Dollar Arm" / Brad Pitt w "Moneyball"


"Moneyball"



"Million Dollar Arm"



Jednego i drugiego uwielbiam! Brada za... właściwie za wszystko, a Jona za "Mad Mena" i poczucie humoru. Obydwa filmy: "Moneyball" z 2011 roku i "Million Dollar Arm", którego premiera w Polsce dopiero przede mną, dotyczą tego samego tematu - sportu i innowacji, ryzyka jakie główni bohaterowie podejmują (obydwaj są menadżerami drużyn) aby wydostać się z kłopotów, osobistych i zawodowych.

Obydwie historie oparte są na prawdziwych wydarzeniach. Mam jednak wrażenie, że poza oczywistymi różnicami, jedna odznacza się znacząco - budżet. Poczekamy do premiery Jona, to zobaczy...

niedziela, 18 maja 2014

Teatr Powszechny: Dziewczyny do wzięcia!



Spektakl na bazie filmu z 1972 roku o tym samym tytule. Współczesny, bardzo "warszawski", prześmiewczy, z momentami. Ale jednak czegoś zabrakło...

Może gdyby ugryźć temat trochę poważniej, lepiej narysować główne bohaterki, odróżnić je od siebie,skontrastować ich oczekiwania z twardą rzeczywistością, napisałabym coś więcej niż.... Świetny plakat!

sobota, 17 maja 2014

historia Vivian Maier

"Szukając Vivian Maier" to film dokumentalny, który ogląda się jak sensację. Trzyma w napięciu, odkrywa różne, nie zawsze różowe karty niezwykłej historii.


Wyobraźcie sobie, że idziecie na targ staroci i kupujecie kufer negatywów... zamiast prywatnych, nudnych zdjęć znajdujecie skarb wcześniej nieznany...





Co zrobić ze zdjęciami? Kim jest osoba, które je zrobiła? Dlaczego nikt o autorze nie słyszał? Dlaczego filmy nigdy nie zostały wywołane?! "Szukając Vivian Maier" odpowiada na te pytania, próbuje dotrzeć do zatartej prawdy. Jestem wciąż pod ogromnym wrażeniem całej tej historii...

czwartek, 15 maja 2014

Teatr Dramatyczny, scena na Woli: Exterminator

Ojj rzadko zdarza się, że w teatrze płaczę... ze śmiechu. Owszem, zdarzyło się że zasnęłam, zamykałam oczy z przerażenia lub obrzydzeniem, tańczyłam na scenie z głównym bohaterem czy nie wróciłam na swoje miejsce po przerwie.

...ale żeby od razu siedząc na widowni śpiewam pod nosem przeboje Modern Talking i klaskać do "Knocking on heavens door"? W życiu! Nie przypominam sobie też w teatrze bisu...

A tu proszzz! "Exterminator" zapewnia to wszystko w pigułce, w postaci genialnego rockowego, ba! death metalowego koncertu! (tak, tak... są też dialogi!)



Nie pójść na ten spektakl to jak w przypadku "Depresji Komika" ... po prostu wielka szkoda!