środa, 30 listopada 2011

La Mania: Wiosna 2012

La Mania to roczne dziecko prawdziwej polskiej biznes women z krwi i kości,bez zbędnych kilogramów - Joanny Przetakiewicz. Chciała - zrobiła, wraz z projektantką Magdaleną Butrym wykreowała markę silną i snobistyczną. Pierwszy raz zobaczyłam okładkę miesięcznika "Sukces" z naprawdę właściwą twarzą - twarzą sukcesu!


...i wiem, że La Mania jest rozdmuchana, powtarza fasony choć kolejny sezon trzyma się w trendach i pozwala rozpoznać markę na kilometr, i wiem że kreowana jest na ekskluzywną, i wiem że ceny są abstrakcyjne, a z internetowego sklepu najlepiej schodzą najtańsze, metkowane LaManią mini paski ... ale nikt mi nie powie, że te zdjęcia nie są piękne!


/La Mania, lookbook wiosna 2012, fot. Sebastian Cviq/

wtorek, 29 listopada 2011

Teatr na Woli: Iluzje


Muzyka na żywo. Aktorzy, 4 fotele i 4 butelki wody. Tyle wystarczy aby zahipnotyzować pełną widownię. Spektakl porusza, ale nie poprzez szok, strach, ale uchyla delikatnie tę sferę naszego życia, którą poprzez popkulturowe bombardowanie różem, ignorujemy i traktujemy pobłażliwie. Z całej czwórki najbardziej przykuł moją uwagę Krzysztof Stroiński, ostatni raz widziałam go w serialu Ekipa. Świetny.

Kolejny Wyrypajew do kolekcji - sama przyjemność.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Aluna/Iza

...czyli nowości zeszłego tygodnia.

IZA LACH


Połączenie Moniki Brodki, Natalii Grosiak z Mikromusic i Toli Szlagowskiej. Młodą Izę Lach pamiętam jeszcze z czasów pierwszej płyty. To był rok 2008. Choć płyta przepadła bez echa, wytwórnia nie odpuściła, dała jej przestrzeń do nowych poszukiwań, bez nacisków. W tym roku powróciła z płytą "Krzyk". Niezwykła!



ALUNAGEORGE

O tym duecie nie wiem zbyt wiele, ale.. niech muzyka mówi za siebie:

niedziela, 27 listopada 2011

Teatr Finestra: Zamknięty świat


- klimat sylwestra
- koniecznie daj Dereszowską, bo wszyscy ją znają
- wstaw też resztę, żeby głupio nie było

Projektant i osoba, która zgodziła się pokazać światu to coś, co plakatem chciałoby się nazywać dostali pewnie taki brif.. i wyszło co wyszło. Czy naprawdę taka reklama spektaklu może kogoś zachęcić?

Najważniejsza w całej sztuce jest komedia, tragedia, realizm i Krystyna Sienkiewicz. Teatr Kamienica, w którym właśnie wystawiany jest "Zamknięty świat" straci sporo potencjalnych widzów przez tego graficznego gniota.. szkoda.

piątek, 25 listopada 2011

warszawa w budowie

Tak jak ta czarno-biała fotografia, sprzed 1955 roku rozczula i fascynuje...:


Tak poniższe fotografie, współczesne, może już za 60 lat będą wzruszać podobnie? Kto wie...

2004


2005


2011


czwartek, 24 listopada 2011

jelonki

Przeglądając stare dyski w poszukiwaniu czegoś zupełnie innego, natrafiłam na zdjęcie, które zrobiłam dokładnie 4 lata temu:


#1: gdzie są jelonki z Powiśla!?!?!
#2: niezmiennie lubię podkręcać zdjęcia!
#3: pozdrawiam Cię Kuba serdecznie, jeśli kiedyś tu zajrzysz :)

poniedziałek, 21 listopada 2011

Suburgatory

Jak niedziele są do muzycznych podsumowań, tak początki tygodnia są od serialowych tasiemców...


Sarkazm i ścieranie się dwóch światów... brzmi jak film science fiction? Tym razem to nie kolejna część Transformers, a nowy serial - Suburgatory. Historia troskliwego Georga, bo tak nazywa go jego córka Tessa, który samotnie wychowując córkę, postanawia zapewnić jej jak najlepsze warunki do życia. Dlatego z mrocznego Manhattanu, z dnia na dzień przeprowadzają się na przedmieścia - bogate, rozrzutne, różowe i stereotypowe.

Co mi się w nim podoba? Relacja córki i ojca, to jak różnią się od pozostałych, ciągle zadając sobie pytanie: to my jesteśmy dziwni, czy oni?


Opener uroczy:


Zapowiadanych jest aż 22 odcinki pierwszej serii, łatwo nadrobić o w tym tygodniu obejrzymy dopiero 7. A takie zabawne 22 minuty raz w tygodniu, przydadzą się każdemu.

enjoy

niedziela, 20 listopada 2011

Woon/Kimbra

...czyli nowości mijającego tygodnia.

JAMIE WOON


W kwietniu tego roku, na rynku pojawił się debiutancki album Jamiego "Mirrorwriting". Cała płyta gra wspaniale, zaczynając od pierwszego numeru "Night Air", po ostatni. Utalentowany i jakby niezauważalny, jego koncert w Warszawie kilka dni temu przepadł bez echa - szkoda! Posłuchajcie dlaczego "szkoda":


KIMBRA

Jak fan-arta wykonuje komuś jeden z twoich ulubionych ilustratorów, chcesz czy nie chcesz posłuchasz i tak. Takich inspirujących niespodzianek życzę sobie na nowy tydzień więcej! Nie tylko od Ady Buchholc ale i od wszystkich wokół! Kimbra dała sie do tej pory poznać szerszej publiczności dzięki piosence Gotye "Somebody that I used to know", posłuchajcie jak genialnie brzmi sama:


sobota, 19 listopada 2011

Karl Lagerfeld


Magiczna kula z podobizną Karla Lagerfelda dostępna jest w drogeriach Sephora. Dawno nic równie pięknego nie sprawiło mi tyle frajdy. Wyjęłam ją łapczywie z pudełka jak mała dziewczynka. Stanęła obok widocznej na zdjęciu wieży Eiffla, przywiezionej rok temu z Paryża. Ekscentryk, dziwak, szanowany na całym świecie, błyszczy teraz w moim domu:


P.S. ...i to nie jest tak, że jestem fashion victim, ja tylko lubię ładne rzeczy ;)

czwartek, 17 listopada 2011

loft37


Gdyby nie to, że swoje sztyblety kupiłam 3 tygodnie temu, te z pomarańczową gumą, robione ręcznie przez polską markę loft37 kupiłabym nawet jutro! Firma wypuściła właśnie nową kolekcję jesienno-zimową, a w niej klasyka z odrobiną szaleństwa w postaci kolorów!



Wężowy model za kostkę, z różowym suwakiem jest moim drugim wyborem! Jednak loft37 ma jeszcze jedną niespodziankę - możliwość zaprojektowania kilku modeli, wg własnego, kolorystycznego gustu. I tak długie, marszczone botki mojego "projektu", mają: wężową górę, skórzaną piętę i zamszowy przód w kolorze czarnym!


Teraz wystarczy zamówić, i dodać buty do pokaźnej kolekcji, tym samym utwierdzając bliskich w przekonaniu, że kolekcjonuje się je z czysto estetycznych powodów, bo "kiedy ty chodzisz w tych wszystkich butach?!?!"

wtorek, 15 listopada 2011

rewolucja Glee


Spotkanie z serialem, odsłona...2(3). Mam tych serialowych ogonów tej jesieni sporo, o New Girl pisałam tydzień temu, a to dopiero pierwsza seria, kolejny z listy to Glee:


Obecnie trwa 3 sezon serialu o szkolnych chórach, mówiąc oczywiście w skrócie, bo naprawdę to zabawna, świetnie napisana, opowieść z charakternymi bohaterami /postać trener Sue Sylvester jest już kultowa/ i muzyką, która gra z płyt w mojej kuchni regularnie od kilku miesięcy/z tego miejsca dziękuje osobie, która nieświadoma pozwoliła mi siebie z tych płyt okraść!/.

Wersje przebojów wykonywanych przez ekipę Glee biją oryginały na głowę! "Hate On Me" Jill Scott czy mashup piosenek Adele z najnowszego odcinka - mistrz, posłuchajcie sami:




P.S. Właśnie odkryłam, że jeden z obecnie znajdujących się na mojej liście aktualizacji seriali - Gossip Girl, zaczęłam oglądać w 2008 roku, wraz ze startem bloga...czy to znaczy, że za 3 lata, wspomnę 8 sezon Glee?!?!

poniedziałek, 14 listopada 2011

niedziela, 13 listopada 2011

Centrum Nauki Kopernik




Centrum Nauki Kopernik podejście pierwsze, nie ostatnie. Może długi weekend listopadowy nie był najlepszym pomysłem aby zakochać się w CNK, był jednak jak pierwsza randka w zatłoczonym miejscu. Wszystko okej, ale chcesz wrócić aby przekonać się, że to okej będzie też w innych okolicznościach. Najważniejsze, że wszystko da się dotknąć, obrócić, pogłaskać... opisy urządzeń są jasne, a pracownicy pomagają i pokazują co do czego i z czym! Mój ulubiony przyrząd to armatka akustyczna, o której istnieniu nie miałam pojęcia :)

Jeśli chcecie odwiedzić Kopernika z maluchem, od razu zarezerwujcie bilet do galerii Bzzz - atrakcje idealne dla 2-6-latka.




piątek, 11 listopada 2011

czwartek, 10 listopada 2011

Nneka LIVE



fot. by me

Charyzmatyczna, skromna. Nneka po raz drugi wystąpiła wczoraj w Warszawie. Silny głos z przesłaniem. Nneka ostrożnie wypowiada każde zdanie, koncertuje z misją, nie jest jednak pozbawiona poczucia humoru. "Heartbeat" znają obecnie chyba wszyscy, warto jednak sięgnąć po inne utwory, z racji tekstu i okoliczności ich napisania... Nigeria GO!


wtorek, 8 listopada 2011

BIG-BIT

Moje dwie ulubione płyty w ostatnim czasie. Single w podobnej stylistyce. Wszystko już było, prawda?

LENNY KRAVITZ

Lenny Kravitz to już marka, gwarantująca dobre brzmienie. Choć płyta "Black and White America" nie ma w sobie hiciorów typu "Fly Away" czy "I Belong to You", za to jest dojrzała i spójna od pierwszego, do ostatniego tracka!
Poniższe "Stand", do których wszystko, nawet oklaski dograł sam Lenny - rozbuja, "Rock Star City Life" da kopa!, a dzięki "Liqued Jesus" wyjdziecie z domu na spacer w słońcu!



Fankom urody Kravitza polecam jego oficjalny profil na facebooku, często zamieszcza tam swoje pół-prywatne zdjęcia i akustyczne wersje singli.


ANIA RUSOWICZ

Płyta Ani Rusowicz to oldschool w czystej postaci. Od tekstów, przez aranżację i wokal. Wszystko, dosłownie wszystko tam ze sobą gra. Gra i ze mną, bo wokalistka zauroczyła mnie najnowszym singlem w pierwszych sekundach, a dzięki "Ja i Ty" i "Nie pukaj do moich drzwi" o poranku, niedługo dorobię się talii osy!


poniedziałek, 7 listopada 2011

New Girl


Jesień to powrót ulubionych seriali oraz... pojawienie się tych zupełnie nowych. Moja nowa, ulubiona bohaterka to Jess z New Girl, swoim urokiem i spontanicznym śpiewem pobija nawet Lynette z Desperate Houswifes. Dlatego, jeśli macie ochotę na dodatkowy relaks, raz w tygodniu przez 20 minut, odszukajcie swoją New Girl w sieci i pośmiejcie się razem ze mną!


P.S. Jeśli za kilka odcinków Schmidt okaże się gejem, nie powiem, że nie powiem... "a nie mówiłam?!" ;)

niedziela, 6 listopada 2011

big city lights

Do takiego widoku naszych miast zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Im większy obiekt, tym większa na nim reklama. Widać to wyraźnie w centrum Warszawy. Prosty przykład przemiany normalnego w nienormalne: budynek Universal:


Zdjęcie powyżej, zostało zrobione dzisiaj w porze obiadowej. Zdjęcie poniżej... gdzie budynek rzeczonego Universala goluteńki górował nad miastem - zostało zrobione wczoraj w nocy...!

Udało mi się, tak jak pewnie kilku tysiącom przechodniów tej nocy, przyłapać go w czystej postaci pierwszy raz odkąd mieszkam w Warszawie! Zjawiskowy!


...i na koniec taki mały kolaż porównawczy:


środa, 2 listopada 2011

moja pierwsza "okładka"

Facebook. To co zachwyciło nas na początku, teraz zawstydza, a morze ankiet irytuje. Nikt nie gra już w farmę, mafię, nie prowadzi restauracji... wiem co mówię, robiłam to kiedyś godzinami /oto dowód/. Znajomi, którzy denerwują poglądami - zablokowani, a ci nadpobudliwi odpowiednio - przefiltrowani. Dostajemy same "przydatne" informacje. Mój wall jest doskonale skonfigurowany ze mną, dlatego...

Powiedzmy sobie wprost - nie ma już naprawdę atrakcyjnych aplikacji na facebooku! A jako, że wyjątek potwierdza regułę, znalazłam jedną, która szczerze mnie zachwyciła! Co prawda konkurs na okładkę ELLE już się zakończył, ale sama aplikacja działa dalej! Można do woli i to w kilka chwil połechtać własne ego i spełnić nastoletnie marzenie. Oto i moje, już spełnione - okładka w miesięczniku o modzie:


- aplikacja dostępna TUTAJ
- zdjęcie na okładkę, wybrane dzięki jednej, bardzo fachowej opinii, pozdrawiam ;)

wtorek, 1 listopada 2011

Teatr IMKA: Dzienniki

Oszczędna, wręcz ascetyczna scenografia jest cechą charakterystyczną spektakli w Imce. Zabawa światłem, przestrzenią... było tak w Wodzireju, jest tak w Dziennikach Gombrowicza. Jeśli dołożyć do tego zabawę tekstem, wrodzone umiejętności komediowe Piotra Adamczyka, monolog o żukach w wykonaniu Tomka Karolaka, sceny tańca i "płynący" wokal... mamy sztukę idealną! Polecam z czystym sumieniem!