piątek, 18 lipca 2014

naive melody

I feel numb - born with a weak heart, I guess I must be having fun
The less we say about it the better
Make it up as we go along
Feet on the ground, Head in the sky
It's ok I know nothing's wrong . . nothing...



only happy times!

wtorek, 15 lipca 2014

Berlin `14

Całkowicie "zapomniałam", że miesiąc temu byłam w Berlinie. Again! Po czterech latach od ostatniej turystycznej wizyty, pojechaliśmy tam na długi weekend z przyjaciółmi.


Po pierwsze Berlin jest niesamowicie smaczny.


Czuję się tam pełną swobodę i wolność. Jest kanciasty i różnorodny, pełen życia. Nie będę się rozpisywać gdzie pójść, co zobaczyć bo na każdym rogu odkrywać w nim można coś nowego. Warto spędzić tam nawet kilka godzin.


I teraz już sama nie wiem, gdzie wolałabym się wyprowadzić i uciec od wszystkich wariactw... w pojedynku Londyn kontra Berlin... wygrywa jednak Berlin. Choć tego języka nie polubię nigdy!


sobota, 12 lipca 2014

Sweet 28!

Kolejny roczek za mną... tym razem było, a jakże... #dziejowo! Dziękuję, że byliście ze mną!



środa, 28 maja 2014

Gym Rat


Kiedy foursquare nagradza cię badżem "gym rat", przy następnym "czekinie" pisze, że "That`s 7 straight week at Jatomi Fitness. You set a new record!", Trener Personalny przytula cię po kolejnym odczycie, zaraz potem opieprza, że znowu zrobiłeś 10km na orbitreku choć miałeś machnąć tylko 20 minut, a na basenie wykupujesz godzinną wejściówkę, po czym pływa ci się tak dobrze, że dopłata za przekroczenie czasu wynosi 11zł... to wiedz, że coś się dzieje!! #fitporn #sadłospadło

niedziela, 25 maja 2014

#instadaily


1. zielone koktajle to moje ulubione jedzenie na mieście, tym bardziej że właśnie zaczynam siódmy tydzień diety; 2. Michaśka Witkowska wydała nową książkę, dozuję przyjemność czytając po rozdziale dziennie... 3. mam ogromną słabość do butów... co zrobić... 4. fitporn... bo dieta to nie wszystko!

środa, 21 maja 2014

Och Teatr: MAYDAY

Taki teatralny urodzaj jak w tym miesiącu, miałam ostatnio chyba ze dwa lata temu - cudownie! Wszystko dlatego, że się stęskniłam, a zaraz skończy się sezon, więc korzystam z każdej okazji!


W niedzielę byłam w Och`u na spektaklu "Mayday". Bardzo dobra scenografia, historia zagmatwana tak bardzo, że w pewnym momencie miałam wrażenie, że i aktorzy się pogubili. Śmieszne momenty gwarantowali aktorzy Montowni i nieoceniony w rolach komediowych - Artur Barciś.


Ale jednak to wszystko jakieś takie za długie... (dwie godziny + 20 minut przerwy), jakieś takie tanio sitcomowe, jakieś takie ... no nie dla mnie.

wtorek, 20 maja 2014

this or that?

Jon Hamm w "Million Dollar Arm" / Brad Pitt w "Moneyball"


"Moneyball"



"Million Dollar Arm"



Jednego i drugiego uwielbiam! Brada za... właściwie za wszystko, a Jona za "Mad Mena" i poczucie humoru. Obydwa filmy: "Moneyball" z 2011 roku i "Million Dollar Arm", którego premiera w Polsce dopiero przede mną, dotyczą tego samego tematu - sportu i innowacji, ryzyka jakie główni bohaterowie podejmują (obydwaj są menadżerami drużyn) aby wydostać się z kłopotów, osobistych i zawodowych.

Obydwie historie oparte są na prawdziwych wydarzeniach. Mam jednak wrażenie, że poza oczywistymi różnicami, jedna odznacza się znacząco - budżet. Poczekamy do premiery Jona, to zobaczy...