piątek, 26 czerwca 2009
czwartek, 25 czerwca 2009
Convers & Missoni

Nie, nie - to nie dla mnie (ja mam już swoje brand new żółte Conversy na nowy sezon), ten model jest jak najbardziej męski.
Panowie - już wiecie co nosicie wiosną 2010 :)?
wtorek, 23 czerwca 2009
Marysia Sadowska
Właśnie wróciliśmy z koncertu promującego najnowszy album Marysi Sadowskiej "Spis treści". To mój drugi koncert Marysi i muszę powiedzieć, że energia ciągle ta sama! Świetny relaks, zabawa i moje kochane zdjęciorobienie! Jestem szczęśliwa :)
poniedziałek, 22 czerwca 2009
the dirty mug
Czyli "jak zabezpieczyć się w pracy przed zjawiskiem znikających kubków":
Znacie tą sytuację? Przynosicie do pracy swój ulubiony, lanserski kubek; przez kilka pierwszych dni towarzyszy wam podczas trudnych spotkań i porannych kreatywnych meetingów, jest idealny, ma odpowiedni uchwyt, jest pojemny i doskonale zatrzymuje ciepło świeżej kawy! Pewnego dnia, zamiast schować go do szafki zostawiacie go na biurku, po powrocie do pracy pokazuje się że zniknął! Szukacie, dzwonicie, przeszukujecie włączoną zmywarkę! Nic! Kilka dni później okazuje się że ktoś z rachunkowości popija sobie w nim czarną herbatkę, zachowujecie spokój, prosicie o oddanie. Nic! Potem okazuje się że czarną kawę pije w nim wasz szef, 2 dni później widzicie go w newsroomie, potem tracicie go z oczu... Zgroza!! Od tamtej pory nie przywiązuje się już do kubków, łapie co popadnie.
Jednak ten kubek mnie rozbroił :) Nawet jeśli trafił by do zmywarki, nawet jeśli stał by w szafce, każdy omijał by szerokim łukiem - i o to chodzi :)
Znacie tą sytuację? Przynosicie do pracy swój ulubiony, lanserski kubek; przez kilka pierwszych dni towarzyszy wam podczas trudnych spotkań i porannych kreatywnych meetingów, jest idealny, ma odpowiedni uchwyt, jest pojemny i doskonale zatrzymuje ciepło świeżej kawy! Pewnego dnia, zamiast schować go do szafki zostawiacie go na biurku, po powrocie do pracy pokazuje się że zniknął! Szukacie, dzwonicie, przeszukujecie włączoną zmywarkę! Nic! Kilka dni później okazuje się że ktoś z rachunkowości popija sobie w nim czarną herbatkę, zachowujecie spokój, prosicie o oddanie. Nic! Potem okazuje się że czarną kawę pije w nim wasz szef, 2 dni później widzicie go w newsroomie, potem tracicie go z oczu... Zgroza!! Od tamtej pory nie przywiązuje się już do kubków, łapie co popadnie.Jednak ten kubek mnie rozbroił :) Nawet jeśli trafił by do zmywarki, nawet jeśli stał by w szafce, każdy omijał by szerokim łukiem - i o to chodzi :)
sobota, 20 czerwca 2009
Kangaroos have arrived!
Choć Warszawskie ZOO nie narzeka na ilość odwiedzających (przynajmniej tak wyglądało kiedy byłam tam ostatnio), to uważam, że dobra promocja przydałaby mu się na pewno! Cóż, ZOO ciągle uważane jest tylko za doskonałe miejsce na spacer z maleńkim dzieckiem, pierwszą randkę lub proekologiczną pikietę.
Zobaczcie jaki sposób na promocję swojego ZOO wymyśliło Buenos Aires:
Widzisz coś takiego, czytasz "Kangaroos have arrived!" i musisz zobaczyć te szaaalone kangury-świry, które atakują wszystko co popadnie ;) Nie czekasz do weekendu i słonecznego dnia, musisz tam być - ZOO jest hot!
wtorek, 16 czerwca 2009
Levi`s Kids
Jest taki moment w naszym życiu kiedy zaczynamy zwracać uwagę na swój wygląd. W kolorowych dresikach (w moim przypadku był czerwony i welurowy do tego) i laczkach, spoglądamy z zazdrością na starszych kolegów, jak wyluzowani i dumni spacerują w swoich zdartych trampkach i niebieskich dżinsach.Gdybym wtedy zobaczyła na mieście taki poster, na pewno tak łatwo nie odpuściłabym swojej mamie. Musiałabym mieć dżiny natychmiast!
sobota, 13 czerwca 2009
Gazownia na Woli
Mało jest takich miejsc w mieście, których nie widziały miliony oczu. Jednym z takich miejsc jest Gazownia na Woli. Kiedy J. pokazał mi dwie opuszczone rotundy po raz pierwszy ,obiecałam sobie, że kiedyś się tam wkradniemy! Dziś, w strugach deszczu udało się.
Cieszmy oczy, póki jeszcze ceglane mury nie zostały zburzone.
Cieszmy oczy, póki jeszcze ceglane mury nie zostały zburzone.
Więcej na Living Room Photo Suite!
czwartek, 11 czerwca 2009
zoo warszawskie
To były pierwsze odwiedziny w warszawskim zoo od miliona lat, tym bardziej że dzień na spacery świetny.


Wszyscy najchętniej gromadzili się przy lemurach, rybkach nemo, słoniach i gorylach, a ja pytam: Czemu? Przecież jest jeszcze tyle zwierząt, o których nie wyprodukowano kreskówki!
Więcej na Living Room Photo Suite!
wtorek, 9 czerwca 2009
poniedziałek, 8 czerwca 2009
little pony
Ostatnio na stres stosują... rękodzieło.
Dziś padło na koniki od Ann Wood:

- muzycznie króluje Kayne West z Paranoid!
Dziś padło na koniki od Ann Wood:
- muzycznie króluje Kayne West z Paranoid!
niedziela, 7 czerwca 2009
moose

Zanim pojawi się fotorelacja z weekendu...
Szukaliśmy dziś łosi w rezerwacie przyrody. Niestety bez sukcesów. Może to wina nadciągających chmur, a może późnej pory. Jedno jest pewne - jeśli łoś to tylko z rezerwatu lub taki jak ten powyżej (kontynuacja cyklu bleh? czy ach?) - cudowne!
P.S. I po wyborach, i po wynikach - świętujmy.
P.S. I po wyborach, i po wynikach - świętujmy.
sobota, 6 czerwca 2009
dom pełen wspomnień
Gdzieś, pośród drzew stoi dom, pełen wspomnień. Chciałabym wracać tam ciągle, aby uchwycić gęstość.

Więcej na Living Room Photo Suite!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


