Pół roku temu pokazywałam Wam TO, za to teraz znalazłam coś bardziej słodko-gorzkiego.
Bo co strasznego jest w koniku, gołąbku, myszce czy żabce?!
Właściwie nic, gdyby te, nie były pozbawione tułowia lub rozprute na pół:




Już chyba wiadomo dlaczego nazywam to creppy-design, prawda?! :)
2 komentarze:
Troche smutne, ale fajne;D. Glowa konia (tak jak zreszta pewnie powinna) od razu skojarzyla mi sie z "Ojcem Chrzestnym";D
gratulacje!
Prześlij komentarz