Nie lubię instalować nowych rzeczy w swoich komputerach, czy to prywatnym czy służbowym. Łatwo przyzwyczajam się nawet do trudności, boję się technicznych nowinek... generalnie instalacja dla mnie, równa się zbytecznemu zamieszaniu.
Kiedy ostatnio z sieci, czy komputerów bliskich, bombardowała mnie nowa przeglądarka googla, coś drgnęło - bo niby wygodna, prosta, intuicyjna i "takie fajne motywy"...
Drgnęło na tyle, że zainstalowałam (i to w 3 minuty!), ustawiłam najładniejszy motyw jaki udało mi się znaleźć i jestem z siebie bardzo dumna!