Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exklusiv. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exklusiv. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lipca 2016

3 lata na swoim [PODSUMOWANIE]


O tej porze, 3 lata temu organizowałam parapetówkę bez drzwi do łazienki i kuchni. To były cudowne lata, w których na drugi plan poszły wszystkie inne zainteresowania i pasje. Czego mnie nauczyły?


5. ZAPLANUJ

nie oszukujmy się: kupno mieszkania to nigdy nie jest spontaniczna decyzja; od słów czy nawet myśli "a może bym kupił/-a coś swojego?", przez poszukiwania funduszy/samej nieruchomości, po zebranie całej kredytowej dokumentacji i odbiór kluczy mija jakoś... minimum pół roku?
nikt mi nie wmówi, że w tym czasie nie znajdzie godzinki-dwóch-siedemnastu w tygodniu na poszukiwanie idealnych kafelków/kranów/drzwi/listew przypodłogowych! presja czasu nigdy nie wpływa dobrze na nasze wybory, dlatego lepiej się do remontu dobrze przygotować. oczywiście bywają szczęśliwcy, którzy bez wcześniejszej analizy wybierają w Lerła pierwsze z brzegu "idealne płytki", które akurat w odpowiedniej ilości, CAŁE, leżą w magazynie na wózku widłowym, ale... bądźmy realistami.



4. ŁAP OKAZJE

spontaniczność przydaje się za to w meblowaniu (do tej pory żałuję drewnianych krzeseł w outlecie meblowym za 60 zł, których było 4, a ja zdecydowałam się na kupno 2... zamiast, jak planowałam, od razu dokupić krzesła pasujące do tych odrestaurowanych, po trzech latach wciąż powtarzam gościom tę samą śpiewkę "mam tylko dwa krzesła, może usiądziemy na podłodze?"); okazje - jak sama nazwa wskazuje - pojawiają się znikąd, na chwilę i przejazdem. boicie się, że nadmiar "krzeseł" zagraci wam nową przestrzeń? na szczęście OLX jest za darmo, a zainteresowani chętnie przyjeżdżają po wymarzone skarby!


3. TATA DOBRA RADA

jeśli Rodzice mówią, że coś powinieneś mieć, a Ty uparcie za dnia i w nocy powtarzasz, że PRZECIEŻ WCALE NIE POTRZEBUJE TEJ ZMYWARKI to wiedz... że będziesz tego żałować.

2. KATALOG IKEA TO TWÓJ WRÓG!

zastanów się trzy razy: czy na pewno chcesz odwzorowywać piękne aranżacje ze sklepów czy katalogów i przy każdej wizycie zauważać głośno ze sztucznym uśmiechem "oo mam tę samą kanapę :) tylko szarą..."? korzystaj z umiejętności tapicerów, zmaluj coś lub przeszukaj TADZIO meble, allegro i inne portale internetowe! wymarzone meble tam są tylko... daj sobie chwilę i poszukaj! Satysfakcja gwarantowana!

1. "MÓJ dom"

nawet jeśli marzy nam się dom pełen przyjaciół, w którym jedni goście przybijają piątki kolejnym, a Cydr Dobroński leje się strumieniami, to i tak  ponad 100 godzin w tygodniu nasze mieszkanie stoi puste lub jesteśmy w nim my - piorący/gotujący/oglądający potajemnie głupie seriale, aż po śpiących nas. dlaczego więc bronimy sobie szaleństw?
- tapeta w łabędzie?? - proszzzę bardzo!
- gipsowa rozeta  w salonie?? - a proszzz!
- różowe łóżko?
- parkiet w kuchni?
- słońce w sypialni?
- prysznic na 4 osoby?? A MASZ! na zdrowie!


Lubię ten moment kiedy wracam do domu po kilku dniach nieobecności. Już wchodząc przez drzwi mówię "ale mam zaje**ste mieszkanie!". Oczywiście mówię tak wyłącznie jeśli jest posprzątane. Jeśli nie jest... to ciśnie mi się na usta "noszzz kurr**!".

środa, 11 marca 2015

Projekt Wola: #córkapszczelarza

Często zaglądam do sklepów Tiger Polska w poszukiwaniu "potrzebnych" bibelotów, tasiemek, naklejek, miseczek i wszystkich tych rzeczy, które zbierają kurz, i choć nienawidzisz odkurzać... i tak musisz je mieć! Jakiś czas temu na stronie sklepu pojawiła się zapowiedź wiosennej kolekcji produktów, a wśród nich te cuda! Półeczki w kształcie plastra miodu (30 zł za sztukę)!


Okazało się, że nie tylko ja miałam na nie ochotę, bo udało mi się je kupić dopiero w trzecim sklepie sieci i nie żółte jak planowałam, a liliowe. Przez przypadek zupełny, idealnie wpasowały się w klimat mojej sypialni z fuksjowym zagłówkiem!


Nareszcie mam gdzie odpowiednio wyeksponować moje figurki z Ćmielowa! :)

niedziela, 24 sierpnia 2014

akcja "zderzak"


Piękne podsumowanie tygodniowego "babskiego wyjazdu" do Sopotu - urwany zderzak na S7... Okazało się przy okazji, że mój najstarszy brat miał jednak rację - kiedy kobieta ma problem z samochodem na trasie, ZAWSZE znajdzie się jakiś mężczyzna gotowy jej pomóc!

poniedziałek, 27 stycznia 2014

london calling

Cel na rok 2014 jest dosyć prosty. Stojąc twardo na ziemi wycisnąć z każdego dnia coś dobrego. Styczeń podniósł poprzeczkę bardzo wysoko!

To nie była moja pierwsza wizyta w Londynie, a mam wrażenie że żaden z widoków się nie powtórzył, i teraz nie wiem - czy to kwestia źle zorganizowanych pierwszych odwiedzin czy doskonale zorganizowanej drugiej podróży?


Nie będę rozwodzić się nad tym co widziałam, jak doskonale się tam czuje... co trzeba zobaczyć koniecznie, a co można pominąć, bo planuję już kolejną wizytę. I to jak najszybciej! Śladami Sherloca, musicali, teatrów i barów śniadaniowych!


niedziela, 8 grudnia 2013

Kup Misia 2013

Nie mogłam tego nie zrobić! Fela w ubrankach Łukasza Jemioła wyczekuje swojej towarzyszki zabawy, małej Róży!


piątek, 27 września 2013

przytulanka w Warszawie


Iza Rutkowska z Fundacji Form i Kształtów rozweseliła w tym tygodniu wszystkich mieszkańców Warszawy, sadzając wielkiego, pluszowego misia (ma 6 metrów wysokości) w różnych miejscach miasta. Po co jest ten miś? Spytają malkontenci... Po nic! I to jest właśnie najważniejsze - miś ma wyzwalać uśmiech, rozweselić szarą, jesienną rzeczywistość, sprawić odrobinę radości, zaciekawić! Proste! Jestem zachwycona! Przytulanka niedługo odwiedzi inne miasta w Polsce - bądźcie czujni! :)

środa, 13 marca 2013

perfumy Lanvin

Moja przyjaciółka ma dziesiątki flakonów i często zdarza jej się używać próbek. Ja przyzwyczajam się do zapachów perfum, jak do ulubionej torebki, czy kubka w groszki, w którym piję kawę w domu moich Rodziców. A jeśli do tego, zapach przypomina miłe chwilę, ludzi, sytuacje, to już w ogóle! Swoich Rumeur 2 szukałam po drogeriach, i na bezcłowych w całej Europie - nie ma ich już w sprzedaży bezpośredniej... Na szczęście jest jeszcze internet! Uff :)
 
Lanvin: Rumeur 2, Rose

poniedziałek, 11 marca 2013

Splendor Tkanin w Zachęcie


Wystawa "Splendor Tkanin", z kilkoma wyjątkami, to prace artystów polskich powstające od drugiej połowy lat 40. XX do czasów współczesnych. Sztuka tkaniny rozpatrywana jest zarówno z pozycji najnowszych praktyk artystycznych, jak i zjawisk już historycznych, jak np. „polska szkoła tkaniny”. Pokazuje potencjał ideowy i znaczeniowy medium jakim może być materiał, niosąc jasny przekaz historyczny, propagandowy, krytyczny, religijny czy patriotyczny.


Na ekspozycję w Zachęcie składają się zarówno dzieła wykorzystujące klasyczne metody tkackie i z użyciem tekstyliów oraz prace współczesne niebędące tkaniną, w których obecne jest „myślenie” splotem lub wzorem. Ważna jest też sama idea czy raczej konwencja tkaniny, wpisanie jej w pewien kontekst. Osobiście uwielbiam obserwować ludzi w galeriach zamiast przedmiotów wystaw. Lubię ich reakcje, zachowania, widok człowieka naprzeciwko czegoś imponującego, w sensie metaforycznym ale i materialnym.


- więcej zdjęcia na PROJEKT WOLA na facebooku!

niedziela, 3 lutego 2013

tattoo inspiration

Patrząc na moje siniaki, po pierwszych przygodach z nartami sprzed 2 tygodni, nabieram ochoty na nowy tatuaż, o taki:


środa, 23 stycznia 2013

suweniry

Gdziekolwiek jestem, staram się wyszukiwać nietypowe pamiątki. Przedmioty, biżuterię, ubrania, które będą przypominały mi udany urlop. Wiadomo, każdy tam ma w mniejszym lub większym stopniu. Co więc mogłam sobie przywieźć do domu z Zakopanego /oczywiście poza zapasem oscypków i bryndzy/?

Ciupagę? Drewnianą łyżkę? Kożuch? Skórę z barana? Wełniany sweter lub skarpety? Autograf Małysza? Eeee tam! To by było zbyt proste! Na targu staroci, niedaleko drogi na Gubałówkę, wygrzebałam ceramiczne naczynie na miód!


Piękne!

czwartek, 17 stycznia 2013

"noś słowo" z US

Mam słabość do prostoty słowa, przejawia się to nie tylko tatuażem na nadgarstku składającym się z dwóch słów konkretnie, ale także zamówionym już, złotym naszyjnikiem a`la Carrie z SATC.

 
 
Dzisiaj wpadły mi w oczy te urocze metalowe bransoletki od US /do kupienia TUTAJ/, którymi napisać można absolutnie wszystko, jak zapewniają właścicielki Agata i Monika. Dla siebie, z afirmacją na nowy dzień, dla przyjaciółki, przyjaciela... proste i jakie fajne!

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Neonlove na życzenie!


Moja neonowa miłość trwa od lat, dokładnie od lat 6. Chcę mieć jeden w domu, o czym także tutaj pisałam już niejednokrotnie. Fajnie wiedzieć, że pojawiają się na rynki inni fani neonów, który z przyjemnością spełnią twoje "love". Neonlove współpracują z fachowcami od lat zajmującymi się tą sztuką. Proponują gotowe wzory.lub pracę na indywidualne zlecenie, mają też imponujący wzornik kolorów i gwarantują montaż! Poniżej wybrałam kilka ciekawych propozycji:


środa, 24 października 2012

Red Beach, Santorini


 
Jest taka piękna plaża na Santorini, która jest naprawdę czerwona jak w nazwie. Aby do niej dojść trzeba wdrapać się po skarpie, a potem zejść po kolejnej, lepiej założyć trampki. A już w ogóle, to najlepiej kupić sobie za 4 euro plastikową butelkę wytrawnego wina od miłego Greka, a wracając kupić jeszcze 3 i zabrać do domu.

 
 

poniedziałek, 22 października 2012

Oia, Santorini

Dwie godziny ogromną, pasażerską łodzią i dopłynęliśmy na Santorini. Warto wiedzieć, że można tam wypożyczyć auto mimo że zapomniało się prawa jazdy, i najlepiej wypożyczyć je kilka kroków dalej niż sięga wzrok po wyjściu z łodzi, a i jeszcze jedno... nie tankujcie za 10 euro... i tak wyjeździcie paliwa za dwa euro, bo jak nagle przed oczami stają takie obrazki, nigdzie nie chce się już ruszać!





 Odradzano mi Santorini ze względu na tłumy turystów, i obniżaną jakość jaką to za sobą niesie. Dlatego zaskoczyłam się ogromnie, kiedy zwiedzaliśmy spokojne miasteczko, spacerowaliśmy pustymi uliczkami i zjedliśmy najlepszą musakę i krewetki w pomidorach, popijając domowym, schłodzonym białym winem, nie płacąc za to majątku! Polecam tę wyspę właśnie w październiku! Sezon się kończy, a pogoda nadal cudowna!