poniedziałek, 22 października 2012

Oia, Santorini

Dwie godziny ogromną, pasażerską łodzią i dopłynęliśmy na Santorini. Warto wiedzieć, że można tam wypożyczyć auto mimo że zapomniało się prawa jazdy, i najlepiej wypożyczyć je kilka kroków dalej niż sięga wzrok po wyjściu z łodzi, a i jeszcze jedno... nie tankujcie za 10 euro... i tak wyjeździcie paliwa za dwa euro, bo jak nagle przed oczami stają takie obrazki, nigdzie nie chce się już ruszać!





 Odradzano mi Santorini ze względu na tłumy turystów, i obniżaną jakość jaką to za sobą niesie. Dlatego zaskoczyłam się ogromnie, kiedy zwiedzaliśmy spokojne miasteczko, spacerowaliśmy pustymi uliczkami i zjedliśmy najlepszą musakę i krewetki w pomidorach, popijając domowym, schłodzonym białym winem, nie płacąc za to majątku! Polecam tę wyspę właśnie w październiku! Sezon się kończy, a pogoda nadal cudowna!

1 komentarz:

katarzena pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.