środa, 28 maja 2008

simple living

"Jeśli noszenie torebek od znanych projektantów i małych, obrzydliwych piesków jest w dzisiejszym świecie wystarczającym powodem by znaleźć się na okładkach magazynów, może warto wypróbować to na ludziach, którzy naprawdę zasłużyli na uwagę?!"


Tak argumentuje swoją grafikę autorka Nadia Plesner, która jest pomysłodawczynią akcji "Simple Living" - zbierającej pieniądze na pomoc dla organizacji Divest For Darfur!!

Torba na rysunku, jest kopią/karykaturą znanego modelu torby firmy Louis Vuitton. Ta, oburzona bez zgody wykorzystanym symbolem marki, próbuje zablokować rozpowszechnianie się tej pracy. Moim zdaniem, robiąc tyle zamieszania, tylko korzystnie wpływa na samą akcję, więc niech się procesuje ;)
Więcej osób usłyszy o Darfurze - na przykład ja!

mocne.

sobota, 24 maja 2008

Akcja: relax (no. 3)

Wolny weekend to dobra okazja do nałogowego oglądania ulubionego kanału telewizyjnego (w moim przypadku to kuchnia.tv, choć w domu gotuje J.), a także wizyta w Ikea. To drugie dla jednych odprężające (patrz: Ja), drugim psuje nerwy (patrz: J.), ale...
Łupy rekompensują duszności, hałas i tysiące zrobionych kilometrów :)


młynek do pieprzu
buteleczki na aromatyzowaną oliwę
zaparzacz do zielonej herbaty
8 ramek na zdjęcia
stolik do śniadań do łóżka
ludzik do proporcjonalnych szkiców

Jak zrobić aromatyzowaną oliwę?
(Trzeba oczywiście najpierw kupić buteleczki ze specjalnych lejkiem, bo przy użyciu zwykłych uciapane ścianki gwarantowane)
Wystarczy zaopatrzyć się w:
-średniej jakości oliwę z oliwek,
-świeże oraz sproszkowane chilli,
-a także 4 ząbki czosnku.
Do każdej z buteleczek wsypać po jednym składniku i zalać oliwą. Odstawić do przegryzienia i...polewając co tylko chcecie - wcinać ze smakiem!

:)

Akcja: relax (no. 2)

Kontynuując wątek "małe jest piękne", mam wspaniały pomysł jak w codziennym życiu poprawiać sobie humor spoglądając tylko na własną rękę :)
Oczywiście nie może być to taka sobie goła dłoń...!

Za jedyne 11 dolarów za sztukę,w internetowym sklepie 2Jane, na serdecznym palcu można skomponować sobie osobistą scenkę wyjętą wprost z przyrodniczej książki. Do wyboru cały zwierzyniec zarówno leśny, jak i hodowlany :)
Najważniejszą zaletą tych maleństw, jest przystępna cena i duży wybór:
-jednego dnia lis goni stado kurek:


-a drugiego, zajączek chowa sie za muchomorkiem wśród drzew :)


A fankom srebrnej biżuterii proponuje ten piękny pierścionek z "ptasiej linii" Allyson Ross.
Kosztuje 130 dolarów, ale w zamian otrzymujemy oryginalny i jedyny w swoim rodzaju wzór z kwiatuszkiem vintage, który za każdym razem jest inny zarówno w formie jak i wielkości.


czwartek, 22 maja 2008

Akcja: relax (no. 1)

Zgodnie z zaleceniami po aktywnym tygodniu nastąpił czas relaksu - kilka długich weekendów w miesiącu jest możliwe chyba tylko w naszym kraju :)

Pomysł na dzień pierwszy: nowy Indiana Jones (klasyk - polecam jeśli macie ochotę na 2 godzinną świetną zabawę, choć przyznam że potrzeba kilku minut aby wczuć się w klimat), potem ruccola i szynka parmeńska - nietypowo na pizzy, a na deser, udało mi się dotrzeć do kilku niesamowitych blogów disignerskich! Mój faworyt to The Dieline - skarbnica nowatorskich i zabawnych opakowań dostępnych produktów z całego świata.

Szczególnie urzekło mnie To japońskie cudo!
Dawno widok czegoś tak małego, nie sprawiło mi tak wiele radości :)

sobota, 17 maja 2008

środa, 14 maja 2008

dzień 1

Nadal chora, a do tego doszedł jeszcze świeżutki stresik.
Przynajmniej dzień jest śliczny i kwiaty w moim domu też :) :

Trzymajcie kciuki!

wtorek, 13 maja 2008

flu

Dzień upływa mi na leżeniu w łóżku, czytaniu i popijaniu herbaty:

Jestem chora - organizm się zbuntował po ostatnich stresach związanych z poszukiwaniem pracy. Mam nadzieje, że na jutro już mi przejdzie!
Wszystkich zdrowych serdecznie pozdrawiam!...szczęściarze!

P.S. nie...nie studiuje historii ;] !

niedziela, 11 maja 2008

United Buddy Bears

Co to jest: 2 metry wysokości, 150kg wagi pomnożyć przez 142 sztuki?
To figury niedźwiedzi, które zagościły wczoraj na Placu Zamkowym.
Każda z figur pomalowana jest w charakterystyczne elementy/symbole danego kraju. Wystawa ma promować tolerancję i zbliżać odmienne kultury.
Na koniec (22 czerwca) odbędzie się aukcja - cały dochód zasili działalność organizacji UNICEF!



Niedźwiadki na pewno uatrakcyjnią wiosenne spacery, a przy okazji można dowiedzieć sie czegoś ciekawego o egzotycznych krajach albo...zabawić się w: Kto pierwszy znajdzie Polskiego misia! ;)
Ja byłam tam dziś na rowerze (nie polecam) i niestety ilość chętnych uniemożliwiła mi jego znalezienie, więc życzę Wam powodzenia :) !

A to jest jak do tej pory mój ulubiony:



Tak przy okazji Misiów przypomniała mi sie akcja Cow Parade z lipca 2005 roku. Byłam wtedy w warszawie specjalnie dla nich - i polowałam na nie przez 3 dni, a i tak nie znalazłam wszystkich - to dopiero była zabawa ;)

piątek, 9 maja 2008

Orange circles

Kolejne, tym razem trochę bardziej "graficiarskie" podejście do painta (polecam oglądać ze znacznej odległości):


(wygląda trochę jak ikona...?!)

P.S. Dziś sesja z Junckerem - już jest w domu. Wczoraj jeździłam po centrum ponad godzinę i jestem oburzona brakiem ścieżek rowerowych!!

czwartek, 8 maja 2008

Pożegnanie SAMa

Ulica Marszałkowska, róg Moniuszki - Warszawa, dnia 2 marca 2008 roku.

Za każdym razem jak przechodziłam koło budynku SAM`a spoglądałam na ten mozaikowy panel z sentymentem. Właśnie tego dnia, na spacerze, udało mi się go nareszcie sfotografować. Przy okazji dywagowaliśmy z J. że takie kwiatki stolicy powinno się pielęgnować i eksponować!




Ulica Marszałkowska, róg Moniuszki - Warszawa, dnia 3 marca 2008 roku.


...w poniedziałek rano w drodze na zajęcia zobaczyłam TO (zdj. z telefonu):


Szczerze mówiąc myślałam, że to jakaś renowacja...ale to była tylko złudna nadzieja. Mega reklama, a tam, gdzie mieścił się mozaikowy wzór pojawił sie równiutki tynk...

Ulica Marszałkowska, róg Moniuszki - Warszawa, dnia 8 maja 2008 roku.

Wszystko oczywiście nadal wygląda tak samo: ta sama reklama, ten sam szary tynk...

Wiem, że takie sytuacje zdarzają sie na każdym kroku, wszędzie ktoś coś burzy, zamalowuje...według mnie jednak, powinno się tego zabraniać, albo powołać jakiś komitet który będzie pilnował takich rzeczy! uh:/

wtorek, 6 maja 2008

Jak się widzisz?

Po dzisiejszym porannym paint`owym obrazku postanowiłam stworzyć jeszcze kilka podobnych, których bohaterką będzie ta sama postać.
I tak sobie zaczęłam szkicować dziewczynkę owianą wiatrem, robiąc jednocześnie tysiące innych rzeczy, nie śpiesząc sie zupełnie.
Kiedy J. "ją" zobaczył, namówiłam Go, aby dorysował siebie obok. Oto co z tego wyszło :) :


Taki eksperyment pokazuje jak widzą się ludzie ( oczywiście z przymrużeniem oka ):
- ja eteryczna, proporcjonalna (nie proponowałam J. aby narysował mnie, bo mogło się to źle skończyć ;] )!
- J. umięśniony twardziel!

Polecam poprosić swoich bliskich o skarykaturowanie siebie samych np. w paint`cie właśnie - ubaw gwarantowany!

Zaklinaczka deszczu

W oczekiwaniu na moją damkę - zainspirowana ilustracjami Any Aceves i tym :)

Zrobiłam go sama (to mój mały portrecik)
- bo ja po prostu uwielbiam paint`a!

poniedziałek, 5 maja 2008

Jedzenie oczami!

Chyba każdy uwielbia słodycze, a jeśli nie uwielbia to ma czasem na nie ogromną ochotę!
A co zrobić kiedy w takiej sytuacji w głowie pojawiają się zakazy: że kalorie, że boczki, że lato się zbliża albo zwyczajnie "nie mam nic w domu słodkiego!"?
Znalazłam dziś wspaniałe rozwiązanie - połączenie słodkiego z pożytecznym czyli Cake Sachets robione przez Norme Lynn Hood.

Torciki czekoladowe, lody, babeczki z owocami, rurki z kremem, a to wszystko zrobione na szydełku :) !

Szydełkowane słodkości można zrobić samemu, bo na pewno większość z Nas uczyła się tej sztuki na technice w podstawówce lub poprosić o to mamę lub babcię :) Dobra zabawa gwarantowana!

niedziela, 4 maja 2008

Miłość jak komputerowa gra

To mój ulubiony fragment z książki, którą skończyłam ostatnio czytać.
Jakościowo trochę to kiepsko wyszło, ale trudno jest zrobić zdjęcie książce, której nie chce się przy okazji rozerwać na pół ;)

"Zrób mi jakąś krzywdę, czyli wszystkie gry komputerowe są o miłości" Jakuba Żulczyka, to bardzo współczesna opowieść, o bardzo współczesnej odmianie miłości. Napisana jest wartkim, wulgarnym i swobodnym językiem.
Książki cenię za to, że nie trzeba sie z nimi śpieszyć - Żulczyka można spokojnie przeczytać w jeden dzień, ale ja wybrałam opcje drugą - jak największe przedłużenie sobie przyjemności.
Śledząc losy bohaterów można poczuć się jakby uciekało się z nimi, jakby się ich podglądało: w pewnych momentach chce się Dawida palnąć w łeb, a czasem poklepać z politowaniem po plecach.

Warto przekonać się, jak obecnie prezentuje się tzw. literatura młodego pokolenia!

sobota, 3 maja 2008

Majówka w mieście

Wszystkim tym, którzy na swój długi weekend zdecydowali się pojechać kiedy indziej ( tak jak np. ja - szczędząc sobie tłumów i jak się okazało także okropnej pogody :) ), a na ten właściwy zostali w stolicy - serdecznie gratuluję!
Plenerów do fotografowania i imprez 3 majowych mnóstwo - tylko korzystać!

Pierwszy raz spacerowałam po Parku Ujazdowskim i muszę przyznać, że stanie się on od dziś moim ulubionym. Jedyny minus ( ze względu na Juncker`a ) - zakaz jazdy na rowerze :/, ale nadrabia florą i czystością!



Koguty przy ambasadzie francuskiej: ten motyw mnie ostatnio prześladuje :)

Kran w jednej ze studni przy ulicy Wiejskiej, a raczej ozdobna obwódka - bo kran w sam w sobie prezentuje się dość ... zwyczajnie:

To zdjęcie zapoczątkuje chyba polowanie na kapliczki:

Kupowanie jakichkolwiek odpustowych przekąsek ma sens tylko wtedy, kiedy a) sprzedaje je taki oldschoolowy Pan; i b) kiedy twoja obecność nagle i niespodziewanie przyciąga sznureczek innych chętnych :)

Kamuflaż! Myślał, że nikt go nie zauważy.

Preambuła do Konstytucji 3 Maja, odczytana przez Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.


Mojito attack


Dostałam od J. prezent: ślicznego retro dwudziestokilku letniego Junckera!
Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła przemierzać marszałkowską na 2 kółkach!
Obecnie rower jest dopieszczany, tuningowany, ma wymieniane dętki i dokręcaną osłonkę łańcucha :) !: