wtorek, 26 maja 2009

poniedziałek, 25 maja 2009

sobota, 9 maja 2009

legendary moleskine

O notesach Moleskine pierwszy raz usłyszałam w Czułym Barbarzyńcy, potem długo, długo nic, aż do czasu kiedy mój kolega dostał pocztą swój kolejny terminarz Moleskina na 1,5 roku. Sam fakt, że komuś chce się wydawać kalendarze na 18 miesięcy był intrygujący, ale bezosobowa oprawa nie zachęcała na tyle, aby zainteresować się tematem głębiej, o kupnie nawet nie było mowy.
Dopiero dziś zobaczyłam jak bardzo się pomyliłam, i nie pomyślcie że jestem ignorantką, naprawdę nie znałam całej tej imponującej historii, że Vincent Van Gogh, Pablo Picasso, czy Ernest Hemingway...

Na domowej stronie współcześni artyści zamieszczają swoje prace szkicowane w maleńkich (lub nie) notatnikach, mnie najbardziej oczarował czerwony kapturek Stefanie Augustine:


obrazek z kawiarni Samanthy Zaza:


oraz cykl z Japonii - Isabelle Boinot:

Przyznam, że sama zapragnęłam poczuć natchnienie i przenieść je na te cienkie kartki. Wśród oferty znajdziecie przeróżne modele - od tych dla podróżników, rysowników komiksów, terminarze, kalendarze, te na adresy, aż po te do malowania akwarelami. I właśnie na ten ostatni ostrze sobie teraz ząbki:


P.S. Już nie muszę ostrzyć pazurków :) J. zrobił mi niespodziankę i teraz jestem szczęśliwą posiadaczką własnego Moleskina :))

piątek, 8 maja 2009

How far does your creativity go?

Natchniona amerykańskimi pomysłami, postanowiłam przetestować je na własnym podwórku. Zaraziłam się! Teraz wszystko widzę x-owo! O co chodzi? Już opowiadam!

Pewnie wszystkim wydaje się, że aby dobrze się bawić potrzebne są pieniądze... otóż nie. Aby dobrze się bawić potrzebna jest kartka papieru z rzędami x-ów, trochę czasu i długopis lub cokolwiek co pozostawia ślad na kartce :

Wygląda niepozornie? Wystarczy wydrukować, usiąść na chwilę i do każdego x-a coś dorysować. Dopóki nie zabraknie wam pomysłów :) Może to być cokolwiek, jedna kreseczka, która zamieni x w coś innego...kartka nabierze życia. Ja już spróbowałam, sami zobaczcie jak mi poszło za pierwszym razem:


Jak przygotować kartkę? Wystarczy word, odpowiednia czcionka i drukarka. Nie poświęcajcie na to całego dnia, wystarczy 20 minut, przecież zawsze możecie wydrukować ją jeszcze raz.

Na wasze przejawy kreatywności czekam pod adresem mailowym yonska[małpka]gmail.com - możecie zrobić skan lub zdjęcie. Za tydzień w tym miejscu zawiśnie wspólna wielka galeria :)

środa, 6 maja 2009

8h i ani minuty


Młodzi Socjaliści w Olsztynie. Przeczytałam ich program po fakcie, w wielu punktach się zgadzam ( punkt 1,9,11), niepokoił mnie tylko hałas na spokojnym ryneczku miasta przepełnionego rodzicami i dziećmi z balonikami w kształcie koników ponny. Dobrze wiedzieć, że Młodzi się angażują!

Powodzenia!

poniedziałek, 4 maja 2009

szparagi ala Jamie Oliver

Jamie Oliver w domu
"Chrupiące szparagi w bekonie z jajkami na miękko":


(lekka kolacja po basenie dla 4 osób)

- 4 jajka z hodowli babci (0 zł)
- szparagi z bazarku na Banacha (7 zł)
- 20 dkg boczku (3,70 zł)
- oliwa z oliwek
- sól morska
- pieprz świeżo mielony

- zapiec w 220 stopniach, jajka gotować 5 minut

Gotowe! Smacznego :)

niedziela, 3 maja 2009

wedding day

Nie, nie mój - jeszcze nie oszalałam.

Weekend majowy spędziliśmy już we trójkę - ja, J. i Nasz nowy, wspaniały aparat. Dużo czasu upłynie zanim odkryje jego wszystkie tajemnice i każdy przycisk, ale mam nadzieje, że będziemy żyli długo, szczęśliwie i już zawsze i wszędzie razem! Zaczynamy!