poniedziałek, 31 października 2011

Dynia jaka jest, każdy widzi


Co byście nie myśleli o tradycji Halloween, dynia to dynia - rośnie i na naszej ziemi. Pamiętam jak 2 lata temu podczas urlopu przejeżdżałam przez małe, czeskie miasteczko, tam dynie o różnych kształtach i kolorach stały na schodach każdego domu, te wydrążone, zabawnie ozdobione i podświetlone także. Nie mogę się doczekać kiedy tą ze zdjęć, która właśnie stanęła na podwórku zobaczy moja małoletnie bratanica!


Osobiście dynie uwielbiam bo jest sezonowa jak szparagi, ma świetny kolor i w banalny sposób można zrobić z niej najlepszą zupę świata, którą osobiście zadręczam swoich bliskich kolejny tydzień:

niedziela, 30 października 2011

12 stolików


Dobra passa ulicy Kruczej w Warszawie trwa! Wczoraj urocze La Vanille, dzisiaj długi spacer z nową fryzurą na głowie i kolacja w 12 stolikach właśnie! Miła, domowa i swobodna atmosfera oraz świetne wino i jedzenie. Od przystawki czyli figi z kozim serem, po makaron z delikatnym...kurczakiem, oczywiście. Na przyjacielskie rozmowy i samotne lunche. Będę wracać!


P.S. kolaż, zawiera zdjęcie arkad MDM-u na pl. Konstytucji, podświetlona podłoga...nigdy wcześniej jej tam nie widziałam, szkoda że obejmuje tak krótki fragment...

sobota, 29 października 2011

La Vanille



Ulica Krucza w Warszawie, do tej pory kojarzyła mi się wyłącznie jako trasa przelotowa do miejsc docelowych, a nie cel sam w sobie. Teraz to się zmieniło. La Vanille to urocze, eleganckie miejsce na rogu z Wilczą. Jasne i ... słodkie wewnątrz.

W La Vanille do wyboru świeżo wypiekane muffinki w kilkunastu smakach! Miejsce na tyle nieformalne, aby usiąść tam z przyjaciółką przy najnowszym Vogue obżerając się babeczkami, i na tyle formalne aby umówić się na biznesowe espresso.





środa, 26 października 2011

Wydawnictwo Karakter

Może moje stanowisko w kwestii dostępu do narzędzi pomagających w samorealizacji i kształtowaniu pasji jest lekko nie fair, ale jak można się nie zachwycać, kiedy książki z krakowskiego wydawnictwa dochodzą priorytetem do małej miejscowości na Lubelszczyźnie, w 19 godzin od momentu zamówienia?!


Piotr Rypson, Nie gęsi. Polskie projektowanie graficzne 1919–1949





WIDZIEĆ/WIEDZIEĆ. Wybór najważniejszych tekstów o dizajnie





Są tak świetnie wydane, że żal brać je do torby aby przeczytać w pociągu. Poczekają, niech świat mi się tylko trochę uspokoi.