poniedziałek, 25 października 2010

Musée du Louvre



Gdybyście chcieli zobaczyć Luwr tak, na serio, po bożemu, zatrzymując się przy każdym obrazie, kontemplując, analizując każdą rysę, albo przynajmniej chcielibyście odgadnąć który z eksponatów jest prawdziwy, a który idealną kopią... spędzilibyście na tym ładnych kilka dni. Dlatego polecam ekspresowe zwiedzanie - nie ma co się oszukiwać. Zostaje wtedy przynajmniej sporo miejsca na marzenia i plany, że jeszcze się tam wróci :)









A takie zakamarki lubię najbardziej:



niedziela, 24 października 2010

sobota, 23 października 2010

piątek, 22 października 2010

Montmartre - sklep z... no właśnie, z czym?


Pierwsza odsłona tegorocznych wakacji, choć nie wiem dlaczego wolę te dwa tygodnie nazywać po prostu urlopem. Trudno było się zdecydować co zamieścić na LR jako pierwsze, powstało wiele przypadkowych zbiorów, zdjęcia można też przecież podzielić na miasta, kraje... padło na najdziwniejsze i najbardziej magiczne miejsce w czasie całej podróży - maleńki sklepik w jednej z malowniczych dzielnic Paryża - Montemarte.

Takie miejsca uwielbiam, tworzone z pasją, i mam nadzieję nie tylko dla koneserów, a jeśli tylko dla nich, to przynajmniej dla sporo wydających. Sklepik wydawać się może składowiskiem śmieci, ale jest miejscem, gdzie każdy lalkarz, konserwator starych lalek, fan kolejek elektrycznych po prostu musi pojawiać się na zakupach aby funkcjonować normalnie. Zobaczcie kilka zdjęć i dajcie się uwieźć... :)







Nie kupiłam nic, ale te oczy strasznie mnie... podrywały:





Niepozorna witryna:

niedziela, 10 października 2010

jedzenie w komórce 3


Ojj dawno nie było jedzeniowej komórki, wszystko dlatego, że komórka J. nie ma kontaktu ze światem, bo jemy tyle samo, a może i więcej.
Obżeramy się tym razem:
- w Berlinie, w karczmie w Kazimierzu Dolnym, w Łazienkach na kolanach, w tajskiej na Nowym Świecie, u Pani Gessler, we włoskiej na Grójeckiej, w Delikatesach, w Białym Koniku, w meksykańskiej Kręglickich, w Wooku i tysiącach innych, dzięki którym waga jest... przerażona.

Foto-komórki także TUTAJ i TUTAJ!