poniedziałek, 22 września 2008

Kamila Szejnoch


Lubie takie akcje, dzięki którym inaczej patrzymy na otaczającą rzeczywistość.
Gdzieś idziemy, czegoś chcemy, na coś czekamy...
Aktywizacja mrocznych pomników od początku wydała mi się wspaniałym pomysłem!

Jedyne o co się martwiłam to to, czy Pomnik Kościuszkowców wytrzyma kilogramy chętnych :)

A jednak, zdarzyło się coś lepszego!
Okazało się, że huśtawka jest nielegalna, a sama artystka może zapłacić wysoką karę za dewastację pomnika...
Warto przy tym wspomnieć, że kilka tygodni wcześniej dostała Ona pełną zgodę dzielnicy...


Czy to znaczy, że "śpiąca" karuzela nie powstanie?

...to była by wielka strata!

sobota, 20 września 2008

20 września `77/`08

6 miesięcy bloga, 100 wpisów i 31 lat miłości Tych Dwojga :)


...od dziś będzie to moja ulubiona data :)

niedziela, 14 września 2008

Kobieta Kot

Najpierw była Fifi Lapin i kolekcja Luelli. Moją uwagę zwrócił szczególnie biały t-shirt z czarnym "kocim" nadrukiem...


Potem zobaczyłam w gazecie nową kolekcję pewnej sieciówki z baaardzo podobną koszulką. Musiałam ją mieć! Po tygodniu była moja :)

Te dwie rzeczy notki nie tworzą, dopiero kiedy zobaczyłam ostatni numer Exklusiva z niesamowitą okładką/sesją Kory, wiedziałam...!


...że przeobrażenie się w kobietę Kota jest moim przeznaczeniem:

t-shirt - Cubus
cat make up - handmade ;)

czwartek, 11 września 2008

Oh Laura

Kolejny kameralny koncert z cyklu Radio ZET Live!
Bardzo sympatyczna Frida, country-pop ze Sztokholmu i zabawny szwedzko-angielski.


środa, 10 września 2008

Londyn

Polubiłam to miasto za kilka rzeczy:

-za kontrastowe "china town", pełne knajp, sterty gazet późnym popołudniem i zapach wędzonego kurczaka:


- za zakazy/nakazy którym podporządkowują się wszyscy!



- za soho, i banksy na każdym kroku:


- za deszcz:


- i tysiące leżaczków w każdym parku:

...i oczywiście za sklepy z ubraniami i żywnością organiczną!
Już liczę dni do następnej wizyty!

wtorek, 9 września 2008

door

Romantyczne, surowe, groźne, ostre, duże i małe.
Budynki w londynie wyglądają w większości tak samo, tylko drzwi zdradzają charakter właściciela:

środa, 3 września 2008

Syreni Gród II

Jakiś czas temu przekonywałam, że Syrenek w stolicy jest mnóstwo.
Oto kolejna z nich, moja ulubiona:


Wybudowana i postawiona prawdopodobnie w roku 1972 na środku osiedla Za Żelazną Bramą. Była, i jest nadal, jedynym ozdobnym elementem tego miejsca.
Choć zniszczona, zarośnięta i zapomniana wygląda pięknie i imponująco.
Wyjątkowe jest to, że w ogonie ma/miała pojnik dla ptaków - teraz niestety rośnie tam trawa...

c.d.n.