poniedziałek, 22 września 2008

Kamila Szejnoch


Lubie takie akcje, dzięki którym inaczej patrzymy na otaczającą rzeczywistość.
Gdzieś idziemy, czegoś chcemy, na coś czekamy...
Aktywizacja mrocznych pomników od początku wydała mi się wspaniałym pomysłem!

Jedyne o co się martwiłam to to, czy Pomnik Kościuszkowców wytrzyma kilogramy chętnych :)

A jednak, zdarzyło się coś lepszego!
Okazało się, że huśtawka jest nielegalna, a sama artystka może zapłacić wysoką karę za dewastację pomnika...
Warto przy tym wspomnieć, że kilka tygodni wcześniej dostała Ona pełną zgodę dzielnicy...


Czy to znaczy, że "śpiąca" karuzela nie powstanie?

...to była by wielka strata!

Brak komentarzy: