środa, 13 marca 2013

perfumy Lanvin

Moja przyjaciółka ma dziesiątki flakonów i często zdarza jej się używać próbek. Ja przyzwyczajam się do zapachów perfum, jak do ulubionej torebki, czy kubka w groszki, w którym piję kawę w domu moich Rodziców. A jeśli do tego, zapach przypomina miłe chwilę, ludzi, sytuacje, to już w ogóle! Swoich Rumeur 2 szukałam po drogeriach, i na bezcłowych w całej Europie - nie ma ich już w sprzedaży bezpośredniej... Na szczęście jest jeszcze internet! Uff :)
 
Lanvin: Rumeur 2, Rose

Brak komentarzy: