piątek, 23 stycznia 2009

pod ścianą

w Zachęcie.

Ściana jest ścianą, jest wszędzie, jest tworem koniecznym. Przestrzenią, którą można dowolnie zmieniać.
A z czym kojarzy nam się mural ścienny?!
Graffiti?, szybki bazgroł na ścianie nowo odmalowanego bloku komunalnego?, obskrobany tynk na klatce wyrażający najgłębsze uczucia?
A jeżeli tak zamknąć murale, ścienne instalacje w ścianach galerii?


Nabiera nagle lekkości, przestrzeni, swobody - patrzymy inaczej na wbite w ścianę gwoździe, ulotki supermarketu, i słowo sale nie jawi już nam się jako świetna okazja:





Wystawa potrwa do 25 stycznia - śpieszcie się!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

gratulujem dostania się do finału. Jak Boga kocham, chciałem wysłać kilka smsów, ale przy drugim mnie skarcono. Trzymam kciuki za dalej. Krzysiek

czeczenia pisze...

no to przekopałam całego Twojego Bloga, "skomciowałam" (jak mawia mój kolega):D w paru wpisach i generalnie wrzucam do ulubionych :)!

nie dość, żeś z puławskiej ziemi, to jeszcze lubimy podobne rzeczy :D, 3m się, pozdrawiam serdecznie!