
1. długopis
2. nowy kalendarz na 2009
3. stary kalendarz na 2008 wypchany po brzegi
4. zawieruszona torebka kiełków - sojowe
5. wizytownik - ciągle zapominać przełożyć do niego wizytówki z portfela (punkt 9.)
6. płyta N/O, Nosowka-Osiecka - oddaje ją koleżance od tygodni...
7. płyta Sexi Flexi - noszę ją ciągle, aby w wolnej chwili w pracy lub w domu obejrzeć dołączone dvd...bezskutecznie
8. gps - J. mi zawsze wrzuca wrr
9. portfel - obiekt pełen tajemnic, generalnie się nie dopina, bynajmniej nie z powodu gotówki
10. smycze od identyfikatorów z sylwestra
11. rękawiczki - szczerze mówiąc do dziś myślałam, że je zgubiłam
12. resztka perfum
13. klucze - nigdy ich nie ma jak są potrzebne
14. tabletki, jakieś do ssania
15. "pipak" do drzwi w pracy - (patrz opis punktu 13.)
16. etui na okulary (punkt. 23)
17. telefon służbowy
18. telefon prywatny + mp3 (słuchawki w kurtce)
19. grzebień - podobno nikt ich już nie używa...
20. pomadka ochronna - niezbędna zimą
21. krówka z kina (dzięki Rudy)
22. krem do rąk
23. okulary bez etui (punkt 16.) - te dwa byty nie występują razem pomimo starań
24. identyfikatory z sylwestra
25. aparat, nie na zdjęciu bo nim je zrobiono :)
Jak widać same potrzebne na bieżąco rzeczy, nuda :) !
(chętnie się dowiem ile to maleństwo waży )
2 komentarze:
GPS jest dobry ;-)
Całkowicie Cię rozumiem...
Same niezbędne:)
Ja jeszcze ze swojej torby wygrzebałabym trybuszon i koniecznie kasztany:)
Martka
Prześlij komentarz