sobota, 3 stycznia 2009

niezbędnik

Natchniona tym wpisem, sama postanowiłam zrobić przegląd wnętrza mojej przepastnej torby, tym bardziej, że wiele osób nie może się nadziwić, po co mi aż taaaka, nazywając ją często workiem na ziemniaki...:


1. długopis
2. nowy kalendarz na 2009
3. stary kalendarz na 2008 wypchany po brzegi
4. zawieruszona torebka kiełków - sojowe
5. wizytownik - ciągle zapominać przełożyć do niego wizytówki z portfela (punkt 9.)
6. płyta N/O, Nosowka-Osiecka - oddaje ją koleżance od tygodni...
7. płyta Sexi Flexi - noszę ją ciągle, aby w wolnej chwili w pracy lub w domu obejrzeć dołączone dvd...bezskutecznie
8. gps - J. mi zawsze wrzuca wrr
9. portfel - obiekt pełen tajemnic, generalnie się nie dopina, bynajmniej nie z powodu gotówki
10. smycze od identyfikatorów z sylwestra
11. rękawiczki - szczerze mówiąc do dziś myślałam, że je zgubiłam
12. resztka perfum
13. klucze - nigdy ich nie ma jak są potrzebne
14. tabletki, jakieś do ssania
15. "pipak" do drzwi w pracy - (patrz opis punktu 13.)
16. etui na okulary (punkt. 23)
17. telefon służbowy
18. telefon prywatny + mp3 (słuchawki w kurtce)
19. grzebień - podobno nikt ich już nie używa...
20. pomadka ochronna - niezbędna zimą
21. krówka z kina (dzięki Rudy)
22. krem do rąk
23. okulary bez etui (punkt 16.) - te dwa byty nie występują razem pomimo starań
24. identyfikatory z sylwestra
25. aparat, nie na zdjęciu bo nim je zrobiono :)


Jak widać same potrzebne na bieżąco rzeczy, nuda :) !
(chętnie się dowiem ile to maleństwo waży )

2 komentarze:

fotokombinat pisze...

GPS jest dobry ;-)

Anonimowy pisze...

Całkowicie Cię rozumiem...
Same niezbędne:)
Ja jeszcze ze swojej torby wygrzebałabym trybuszon i koniecznie kasztany:)

Martka