wtorek, 29 listopada 2011

Teatr na Woli: Iluzje


Muzyka na żywo. Aktorzy, 4 fotele i 4 butelki wody. Tyle wystarczy aby zahipnotyzować pełną widownię. Spektakl porusza, ale nie poprzez szok, strach, ale uchyla delikatnie tę sferę naszego życia, którą poprzez popkulturowe bombardowanie różem, ignorujemy i traktujemy pobłażliwie. Z całej czwórki najbardziej przykuł moją uwagę Krzysztof Stroiński, ostatni raz widziałam go w serialu Ekipa. Świetny.

Kolejny Wyrypajew do kolekcji - sama przyjemność.

Brak komentarzy: