czwartek, 12 czerwca 2008

deszczyk

Cóż po gwiazdach, cóż po wymuskanych w photo-shopie kokietkach... Teraz w reklamie liczy się "walenie po gałach":

I nikt mi nie wmówi, że ten plakat nie sprowokował go do zajrzenia na stronę Jazz Radia!
Ja sama zrobiłam to w kilka sekund po zobaczeniu tych...nut :)

Osobiście odczuwam pewien dysonans. Taki obrazek chętniej dopasowałabym do jakiegoś mocniejszego radia typu eska rock (że niby delikatni, wrażliwi nie wytrzymają tych emocji)...

Jazz dla nie każdego! - z tym się zgodzę :)

Brak komentarzy: