Szczerze mówiąc, przy poprzednich dokonaniach tej artystki jakoś nie miałam dreszczy, nie nuciłam refrenu pod nosem, nie szukałam nowych kawałków, nie wyczekiwałam premiery... Tym razem, płyta "W spodniach, czy w sukience?" oczarowała mnie! Singiel chodzi za mną wszędzie! A i sama AniaDąbrowska imponuje mi swobodą, pasją i konsekwencją! A te zdjęcia!... cudne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz