wtorek, 15 listopada 2011

rewolucja Glee


Spotkanie z serialem, odsłona...2(3). Mam tych serialowych ogonów tej jesieni sporo, o New Girl pisałam tydzień temu, a to dopiero pierwsza seria, kolejny z listy to Glee:


Obecnie trwa 3 sezon serialu o szkolnych chórach, mówiąc oczywiście w skrócie, bo naprawdę to zabawna, świetnie napisana, opowieść z charakternymi bohaterami /postać trener Sue Sylvester jest już kultowa/ i muzyką, która gra z płyt w mojej kuchni regularnie od kilku miesięcy/z tego miejsca dziękuje osobie, która nieświadoma pozwoliła mi siebie z tych płyt okraść!/.

Wersje przebojów wykonywanych przez ekipę Glee biją oryginały na głowę! "Hate On Me" Jill Scott czy mashup piosenek Adele z najnowszego odcinka - mistrz, posłuchajcie sami:




P.S. Właśnie odkryłam, że jeden z obecnie znajdujących się na mojej liście aktualizacji seriali - Gossip Girl, zaczęłam oglądać w 2008 roku, wraz ze startem bloga...czy to znaczy, że za 3 lata, wspomnę 8 sezon Glee?!?!

poniedziałek, 14 listopada 2011

niedziela, 13 listopada 2011

Centrum Nauki Kopernik




Centrum Nauki Kopernik podejście pierwsze, nie ostatnie. Może długi weekend listopadowy nie był najlepszym pomysłem aby zakochać się w CNK, był jednak jak pierwsza randka w zatłoczonym miejscu. Wszystko okej, ale chcesz wrócić aby przekonać się, że to okej będzie też w innych okolicznościach. Najważniejsze, że wszystko da się dotknąć, obrócić, pogłaskać... opisy urządzeń są jasne, a pracownicy pomagają i pokazują co do czego i z czym! Mój ulubiony przyrząd to armatka akustyczna, o której istnieniu nie miałam pojęcia :)

Jeśli chcecie odwiedzić Kopernika z maluchem, od razu zarezerwujcie bilet do galerii Bzzz - atrakcje idealne dla 2-6-latka.




piątek, 11 listopada 2011

czwartek, 10 listopada 2011

Nneka LIVE



fot. by me

Charyzmatyczna, skromna. Nneka po raz drugi wystąpiła wczoraj w Warszawie. Silny głos z przesłaniem. Nneka ostrożnie wypowiada każde zdanie, koncertuje z misją, nie jest jednak pozbawiona poczucia humoru. "Heartbeat" znają obecnie chyba wszyscy, warto jednak sięgnąć po inne utwory, z racji tekstu i okoliczności ich napisania... Nigeria GO!


wtorek, 8 listopada 2011

BIG-BIT

Moje dwie ulubione płyty w ostatnim czasie. Single w podobnej stylistyce. Wszystko już było, prawda?

LENNY KRAVITZ

Lenny Kravitz to już marka, gwarantująca dobre brzmienie. Choć płyta "Black and White America" nie ma w sobie hiciorów typu "Fly Away" czy "I Belong to You", za to jest dojrzała i spójna od pierwszego, do ostatniego tracka!
Poniższe "Stand", do których wszystko, nawet oklaski dograł sam Lenny - rozbuja, "Rock Star City Life" da kopa!, a dzięki "Liqued Jesus" wyjdziecie z domu na spacer w słońcu!



Fankom urody Kravitza polecam jego oficjalny profil na facebooku, często zamieszcza tam swoje pół-prywatne zdjęcia i akustyczne wersje singli.


ANIA RUSOWICZ

Płyta Ani Rusowicz to oldschool w czystej postaci. Od tekstów, przez aranżację i wokal. Wszystko, dosłownie wszystko tam ze sobą gra. Gra i ze mną, bo wokalistka zauroczyła mnie najnowszym singlem w pierwszych sekundach, a dzięki "Ja i Ty" i "Nie pukaj do moich drzwi" o poranku, niedługo dorobię się talii osy!


poniedziałek, 7 listopada 2011

New Girl


Jesień to powrót ulubionych seriali oraz... pojawienie się tych zupełnie nowych. Moja nowa, ulubiona bohaterka to Jess z New Girl, swoim urokiem i spontanicznym śpiewem pobija nawet Lynette z Desperate Houswifes. Dlatego, jeśli macie ochotę na dodatkowy relaks, raz w tygodniu przez 20 minut, odszukajcie swoją New Girl w sieci i pośmiejcie się razem ze mną!


P.S. Jeśli za kilka odcinków Schmidt okaże się gejem, nie powiem, że nie powiem... "a nie mówiłam?!" ;)

niedziela, 6 listopada 2011

big city lights

Do takiego widoku naszych miast zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Im większy obiekt, tym większa na nim reklama. Widać to wyraźnie w centrum Warszawy. Prosty przykład przemiany normalnego w nienormalne: budynek Universal:


Zdjęcie powyżej, zostało zrobione dzisiaj w porze obiadowej. Zdjęcie poniżej... gdzie budynek rzeczonego Universala goluteńki górował nad miastem - zostało zrobione wczoraj w nocy...!

Udało mi się, tak jak pewnie kilku tysiącom przechodniów tej nocy, przyłapać go w czystej postaci pierwszy raz odkąd mieszkam w Warszawie! Zjawiskowy!


...i na koniec taki mały kolaż porównawczy:


środa, 2 listopada 2011

moja pierwsza "okładka"

Facebook. To co zachwyciło nas na początku, teraz zawstydza, a morze ankiet irytuje. Nikt nie gra już w farmę, mafię, nie prowadzi restauracji... wiem co mówię, robiłam to kiedyś godzinami /oto dowód/. Znajomi, którzy denerwują poglądami - zablokowani, a ci nadpobudliwi odpowiednio - przefiltrowani. Dostajemy same "przydatne" informacje. Mój wall jest doskonale skonfigurowany ze mną, dlatego...

Powiedzmy sobie wprost - nie ma już naprawdę atrakcyjnych aplikacji na facebooku! A jako, że wyjątek potwierdza regułę, znalazłam jedną, która szczerze mnie zachwyciła! Co prawda konkurs na okładkę ELLE już się zakończył, ale sama aplikacja działa dalej! Można do woli i to w kilka chwil połechtać własne ego i spełnić nastoletnie marzenie. Oto i moje, już spełnione - okładka w miesięczniku o modzie:


- aplikacja dostępna TUTAJ
- zdjęcie na okładkę, wybrane dzięki jednej, bardzo fachowej opinii, pozdrawiam ;)

wtorek, 1 listopada 2011

Teatr IMKA: Dzienniki

Oszczędna, wręcz ascetyczna scenografia jest cechą charakterystyczną spektakli w Imce. Zabawa światłem, przestrzenią... było tak w Wodzireju, jest tak w Dziennikach Gombrowicza. Jeśli dołożyć do tego zabawę tekstem, wrodzone umiejętności komediowe Piotra Adamczyka, monolog o żukach w wykonaniu Tomka Karolaka, sceny tańca i "płynący" wokal... mamy sztukę idealną! Polecam z czystym sumieniem!