To mój ulubiony fragment z książki, którą skończyłam ostatnio czytać.Jakościowo trochę to kiepsko wyszło, ale trudno jest zrobić zdjęcie książce, której nie chce się przy okazji rozerwać na pół ;)
"Zrób mi jakąś krzywdę, czyli wszystkie gry komputerowe są o miłości" Jakuba Żulczyka, to bardzo współczesna opowieść, o bardzo współczesnej odmianie miłości. Napisana jest wartkim, wulgarnym i swobodnym językiem.
Książki cenię za to, że nie trzeba sie z nimi śpieszyć - Żulczyka można spokojnie przeczytać w jeden dzień, ale ja wybrałam opcje drugą - jak największe przedłużenie sobie przyjemności.
Śledząc losy bohaterów można poczuć się jakby uciekało się z nimi, jakby się ich podglądało: w pewnych momentach chce się Dawida palnąć w łeb, a czasem poklepać z politowaniem po plecach.
Warto przekonać się, jak obecnie prezentuje się tzw. literatura młodego pokolenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz