Rap czy lepiej powiedzieć hip-hop w Polsce, ewoluował, od kiedy 13 lat temu pierwszy raz usłyszałam na jakiejś małoletniej imprezie Paktofonikę i Kaliber 44.
Na szczęście, po latach suchoty, powrócił hip-hop zaangażowany, bliski i wyrażający moje myśli z 25-letnim doświadczeniem życiowym:
ŁONA I WEBBER

Na ostatniej płycie szczecińskiego duetu Łona/Webber "Cztery i pół" znajduje się piosenka o dystansie, tym że nie warto się nakręcać głupotami na które nie mamy wpływu, lubię to:
A w ogóle, to jak patrze na tę okładkę, mam przed oczami ten cykl obrazów Pawła Jansa /kto pamięta w jakim filmie można je było zobaczyć?/:
SOKÓŁ
Pozostając w konwencji, tylko w sytuacji w której już wkurzeni jesteśmy, a nam w sumie głupio, że daliśmy się sprowokować tym głupstwem, dobrze robi Sokół z wokalem Marysi Starosty, o w tym kawałku:
elo!

0 komentarze:
Prześlij komentarz