wtorek, 13 grudnia 2011

Łona/Sokół

Rap czy lepiej powiedzieć hip-hop w Polsce, ewoluował, od kiedy 13 lat temu pierwszy raz usłyszałam na jakiejś małoletniej imprezie Paktofonikę i Kaliber 44.

Na szczęście, po latach suchoty, powrócił hip-hop zaangażowany, bliski i wyrażający moje myśli z 25-letnim doświadczeniem życiowym:

ŁONA I WEBBER


Na ostatniej płycie szczecińskiego duetu Łona/Webber "Cztery i pół" znajduje się piosenka o dystansie, tym że nie warto się nakręcać głupotami na które nie mamy wpływu, lubię to:


A w ogóle, to jak patrze na tę okładkę, mam przed oczami ten cykl obrazów Pawła Jansa /kto pamięta w jakim filmie można je było zobaczyć?/:


SOKÓŁ

Pozostając w konwencji, tylko w sytuacji w której już wkurzeni jesteśmy, a nam w sumie głupio, że daliśmy się sprowokować tym głupstwem, dobrze robi Sokół z wokalem Marysi Starosty, o w tym kawałku:



elo!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cykl Pawla Janasa byl w Samotnosci w Sieci :-)

marchmur@wp.pl pisze...

Siedzę w biurze. Mój kolega odpakował właśnie płytę Sokoła. Widząc okładkę po raz pierwszy w życiu, skojarzyła mi się z obrazami Janasa i Sasnala. Szukam w necie tych obrazów żeby pokazać je kumplowi, no i bach... taki zbieg okoliczności, że natrafiam na te same skojarzenia... Ale mały ten internet... PZDR

yonska pisze...

Mały internet albo mało jeszcze w życiu widzieliśmy ;)
Pozdrowienia