piątek, 18 lutego 2011

torebki be my Lilou

Najpierw mały spoiler w miesięczniku Glamour, a dziś na oficjalnym profilu marki Lilou na fb pojawiły się szczegółowe informacje dotyczące nowej kolekcji spersonalizowanych gadżetów.

Po szalikach i czapkach, o bransoletkach nie wspominam, przyszedł czas na torebki.

"W sprzedaży będzie aż 6 modeli toreb, które dzięki swojej różnorodności będą odpowiednie na co dzień jak i na wieczór. W ofercie dostępne będą duże i pojemne torebki, klasyczne średniej wielkości oraz małe, wieczorowe jak te na zdjęciach. Każda z nich może zostać spersonalizowana na wiele sposobów poprzez możliwość wyboru koloru wnętrza naszej torebki, doboru długości oraz koloru rączki torebek, które są wymienne i dzięki prostemu systemowi wymiany rączek, istnieje możliwość metamorfozy torebki na dzień w torebkę na wieczór i odwrotnie. Dodatkowym atutem jest możliwość dedykacji." - wieści oficjalny komunikat.


Czy torebki będą skórzane? W jakich kolorach i czy w rzeczywistości będą równie urocze? Nie wiem. Wiem jedynie, że pod koniec marca zobaczymy je powszechnie na ulicach. Na moim ramieniu pewnie też, chyba że prorokowana przez "dwie Agaty" cena, skutecznie odstraszy...

3 komentarze:

Kasia pisze...

czarna super... trochę jak marc jacobs. jednak cena zapewne będzie zbyt wygórowana. :/

Anonimowy pisze...

torebki kosztują 599 zł :)

Anonimowy pisze...

właśnie też zobaczyłam na stronie Lilou, że torebki mają taką cenę, lekkie przegięcie ;)