wtorek, 1 lutego 2011

"di trevi" fashion

kurtka: Pull&Bear, bluzka/spodnie/podkolanówki: h&m, koturny: kupione w Amsterdamie

Jest ciepło i jak na Wieczne Miasto stosunkowo pusta. Udało nam się wstrzelić w najlepszy turystyczny moment - między Nowym Rokiem, a Walentynkami. Szósty dzień naszego urlopu upłynął pod hasłami: karczochy (z pobliskiego targu/1,30€ za szt., gotowane na wolnym ogniu z kawałkami cytryny... chyba nie zostanę ich fanką) oraz tiramisu (najlepsze na Piazza Re di Roma w kawiarni Pompi/4€).
Czy warto zobaczyć Fontannę di Trevi w nocy? Tak!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

mozesz mi powiedziec gdzie śpicie? i podac linka do tego obiektu? bo szuka czegos fajnego ;)

Anonimowy pisze...

http://www.penthousemonteverderome.com/