Pojechać do Rzymu i nic nie kupić? To chyba niemożliwe! Na szczęście wolę wydawać pieniądze na jedzenie niż na ubrania (choć kilka razy przykleiłam twarz do wystawy) dlatego do samolotu wsiadam jutro z dodatkową para butów i torbą, już nie mogę się doczekać wiosny w Warszawie.
1 komentarz:
Piękne buty!!!
M.
Prześlij komentarz