czwartek, 19 marca 2009

prowokacje

Niezmiennie od 20 lat, sondaże pokazują, że Polacy czują się katolikami. Procentowo, to nigdy nie spada poniżej 91%, a jak jest naprawdę z naszym podejściem do kościoła i samą religijnością?!

To pytanie wysyłam oczywiście w próżnię, nigdy nie dowiemy się jak jest naprawdę, nawet pytając samych siebie. Dlatego proponuję mały test wytrzymałości. Jaka jest Wasza reakcja na takie rewelacje (mała ankietka z boku - zapraszam do klikania):

- co myślisz o tej foremce do ciasteczek?



- podręcznej świeczce?


- a co o "moim ulubieńcu" - wieszaku na ubrania?


- na koniec "najlepsze" - gra komputerowa


2 komentarze:

Anonimowy pisze...

dziwią mnie takie "prowokacje". dziwne, że nikt tak nie żartuje z muzułmanów. po prostu się każdy z tych "odważnych" tutaj boi, że gdyby tego typu wieszak czy foremka była zrobiona z koranu czy innego symbolu to tego samego dnia najbliższy mahometanin wbił by takiemu "artyście" od siedmiu boleści nóż w gardło i na tym by się zabawa skończyła. kompletny brak szacunku do symboli jest czymś dla mnie oburzającym. wydaje mi się, że te "dzieła" można by śmiało porównać do sytuacji w której ktoś by zrobił zmarłej matce jednego z tych kretów zdjęcie, zamieścił je w necie i poprosił żeby jej "podorysowywać" śmieszne minki.

to by był dopiero czad, nie?

jestem absolutnie przeciw tego typu gównom które ze sztuką nie mają nic wspólnego.

marcinpietraszek pisze...

świetne.
wczoraj oglądałem w sklepie [w polsce, żeby nie było] krzyż na baterie, który po włączeniu mieni się różnymi kolorami.

lubię prowokacje, bo budzą do myślenia. a czasem nawet do pisania /patrz poniżej... i pewnie powyżej - też/