wtorek, 8 stycznia 2013

(archiwalny) but na wtorek


Wpisik pochodzi z 28 lipca 2008 roku. Tekst poniżej zostawiam oryginalny. Wszystko przez to, że nie złożyło się zrobić na dzisiaj nowego zdjęcia butów, mimo że zostało ich jeszcze do ofocenia z 5, no... z 7. Stasiem już nie jestem, włosy odrosły, a to były jedne z moich miliona trampek, w których kilka dni później, na mazurach podczas lotu balonem wylądowałam na zaoranym polu... :)

"Po 4 miesiącach i 75 postach przyszedł czas na nowe.
Stare w scenerii parkietowej, nowe w scenerii łąkowopieczarkowejbezpieczarek - weekend był sportowy, słoneczny i bez internetowy.
Od wczoraj nazywana jestem przez J. - Stasiem, a wszystko przez włosy. W desperacji obcięłam się "u Stanisława" i wyglądam jak paź. Jak zwykłam mówić po takich przygodach - Odrosną! ...prawda?!"

2 komentarze:

Kasia pisze...

u Stanisława... nie odważyłabym się :) Muszę to zobaczyć! Ja ostatnio wybrałam się na obcięcie grzywki sięgającej do uszu... miało być do brwi, a jest w połowie czoła :/

Matylda_M pisze...

odrosną na pewno ;-)