czwartek, 11 lutego 2010
rainbow music
wtorek, 9 lutego 2010
Polisz Posters
'"No a kto nie zna Polskich plakatów?!?" - powiedział kolega z pewnością, na moje zdziwienie - "Ty też je lubisz?!?".Wszystkim, którzy teraz spłonęli rumieńcem, bo nic nie wiedzą o Polskiej Szkole Plakatu, polecam Muzeum Plakatu w Wilianowie i tą stronę, pełny przekrój plus możliwość powieszenia sobie tych ulubionych na ścianie!



niedziela, 7 lutego 2010
D.I.Y.
Rękawiczki zimą to bardzo ważna rzecz, jednak wyjątkowo nieporęczna, bo jak niby w grubych rękawicach wyjąć drobne z portfela, albo napisać smsa, nie ściągając ich i nie gubiąc?
Te urocze, handmadowe bezpalczatki zrobiła mi moja Mama - są ciepłe, wygodne, nie muszę ich ściągać aby odebrać telefon, a jak zmarzną palce wystarczy zacisnąć dłonie.
- miedziane
- zielone ze ściągaczem
- i miodowe, o grubym splocie
Boskie!
Te urocze, handmadowe bezpalczatki zrobiła mi moja Mama - są ciepłe, wygodne, nie muszę ich ściągać aby odebrać telefon, a jak zmarzną palce wystarczy zacisnąć dłonie.
- miedziane
Boskie!
wtorek, 19 stycznia 2010
Moleskine Passions
O moleskinach pisałam już pół roku temu, od tamtej pory w mojej torebce zagościły dwa: mały, czarny, do malowania akwarelami i ostatni, świąteczny prezent, duży, czerwony, kalendarz dzienny.
Najnowsza kolekcja Moleskinów to dzienniki dla ludzi z pasją! Specjalna konstrukcja strony, gadżety, tematyczna okładka - po prostu "sto do lansu!"
Ten dla kucharzy, a może lepiej amatorów kulinarnych spodobał mi się najbardziej, przepisy, indeks glikemiczny, nie uciekałyby tak łatwo:


Dostępne są też wersje: wine, book, film, music i wellnes. Zresztą, zobaczcie sami.
Najnowsza kolekcja Moleskinów to dzienniki dla ludzi z pasją! Specjalna konstrukcja strony, gadżety, tematyczna okładka - po prostu "sto do lansu!"
Ten dla kucharzy, a może lepiej amatorów kulinarnych spodobał mi się najbardziej, przepisy, indeks glikemiczny, nie uciekałyby tak łatwo:


Dostępne są też wersje: wine, book, film, music i wellnes. Zresztą, zobaczcie sami.
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Tofinek kontra Carme Love
sobota, 9 stycznia 2010
tea-shirts
Najważniejsze są w życiu małe, maleńkie przyjemności, ja na prawdę w to wierze, szczególnie kiedy wszystko zaczyna przygniatać, a ty na śniadanie zjesz świeże pieczywo z nutellą albo idealne jajka na miękko.
A gdyby tak jeszcze znaleźć w kuchni herbatę ubraną w taki t-shirt? Gadżet nie tylko dla szafiarek:
A gdyby tak jeszcze znaleźć w kuchni herbatę ubraną w taki t-shirt? Gadżet nie tylko dla szafiarek:
Zwyczajna herbata, a cieszy :)
piątek, 8 stycznia 2010
Converse 2w1
Miniony rok przyniósł tryliard zmian, ale jedno się nie zmienia i mam nadzieje nie zmieni, moja miłość do jedzenia (choć od 10 dni zmodyfikowana) i ten blog!
Dlatego nie tracąc czasu zobaczcie co dzisiaj znalazłam:

Specjalny projekt dla firmy Converse od Sebastiana Errazuriza.
Czy to jeszcze buty czy już spodnie? Jak bardzo są... niewygodne? Z naszą tradycją ściągania butów w domach i zakładania popularnych ciapów, mogłoby być - zabawnie!
Dlatego nie tracąc czasu zobaczcie co dzisiaj znalazłam:

Specjalny projekt dla firmy Converse od Sebastiana Errazuriza.Czy to jeszcze buty czy już spodnie? Jak bardzo są... niewygodne? Z naszą tradycją ściągania butów w domach i zakładania popularnych ciapów, mogłoby być - zabawnie!
wtorek, 29 grudnia 2009
chrum chrum
Wiem, że sezon prezentowy na najbliższe 1,5 miesiąca mamy już za sobą ale... ale mięsne "jaśki" mnie rozwaliły. Od razu pomyślałam o wszystkich jaroszach i wegetarianach wtulających się słodko w szynkę z kością, o fermentujących w ich brzuchach brukselkach i o indeksie glikemicznym dla nocy z taką kaszanką - smacznego :)

- a w głośnikach mi gra Biff "Ślązak"

- a w głośnikach mi gra Biff "Ślązak"
sobota, 26 grudnia 2009
festiwal obżarstwa
piątek, 25 grudnia 2009
google chrom

Nie lubię instalować nowych rzeczy w swoich komputerach, czy to prywatnym czy służbowym. Łatwo przyzwyczajam się nawet do trudności, boję się technicznych nowinek... generalnie instalacja dla mnie, równa się zbytecznemu zamieszaniu.
Kiedy ostatnio z sieci, czy komputerów bliskich, bombardowała mnie nowa przeglądarka googla, coś drgnęło - bo niby wygodna, prosta, intuicyjna i "takie fajne motywy"...
Drgnęło na tyle, że zainstalowałam (i to w 3 minuty!), ustawiłam najładniejszy motyw jaki udało mi się znaleźć i jestem z siebie bardzo dumna!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





