czwartek, 11 lutego 2010

rainbow music

Na promocyjny koncert płyty "Lovefinder" wybrałam się z 4 powodów. Pierwszy, bo na scenie grali moi utalentowani koledzy; drugi, bo to była dobra okazja do uczczenia urodzin przyjaciółki; trzeci, bo mam słabość do Noviki, od kiedy w 2006 roku przeprowadziłam z nią swój pierwszy radiowy wywiad; i po czwarte, bo dobre dźwięki oznaczają świetny humor przez minimum tydzień!

Brak komentarzy: