poniedziałek, 18 stycznia 2010

Tofinek kontra Carme Love

Nestle - Princessa Carme Love
- 1,15zł,
- 23 g,
- 103 kcal
Tago - Tofinek
- 0,95zł,
- 40 g,
- 187 kcal
Smakowo bez różnicy, oprócz wafelka który jest bardziej pulchny i mniej się kruszy (u nestle) jeszcze przed ogrzaniem.

Sami zdecydujcie - małe przedsiębiorstwo czy wielka korporacja?!

8 komentarzy:

Zuzanka pisze...

A oba to kopia holenderskiego stroopwafla ;-)

miaka pisze...

musze przyznac, ze ten z princessy ni jak nie umywa sie do tego z Tago, ktory jadalam kilka dobrych lat ze smakiem. niestety nieudana kopia Princessy ;)

Anonimowy pisze...

Zdecydowanie lepszy z nestle- CarmeLove ;DD. Wręcz się od niego uzależniłam ;)

Anonimowy pisze...

właśnie wcinam Carme Love i muszę przyznać ze wafelek jakby lepszy :) Oba są dobre.

Anonimowy pisze...

Tofinek smakuje jak orginał od lat produkowany w Holandii tam paczka 10 sztuk w sklepie kosztuje tylko ok 0,80 Euro! Wiec dużo mniej niż w Polsce Ale wyrób Tago zdecydowanie bije Princesse!!!

Anonimowy pisze...

ja osobiście jestem uzalezniona d Tofinków;))

Anonimowy pisze...

Tofinek! kto nie probowal ten nie wie, a kto promuje ten drugi wyrob to najwyrazniej jest zatrudniony przez nestle do moterowania forum i tkai pronestlowych wpisow bo wafelek nestle jest wrecz ohydny (gorzki w smaku) i zaluje ze go wlasnie zjadlam bo nie znalazlam tofinka a mialam nadzieje ze to to samo. Nigdy wiecje nie kupie produktu nestle a tofinka poszukam gdzie indziej i zrobie zapasy:) SUper rzecz jak ktos w gosci przychodzi i taka mala przegryzka to jest to;)Tofinkowcy-laczmy sie!

Anonimowy pisze...

taa kopia Princessy -.- Tofinek był pierwszy!!! Jadłam dope parę lat temu.. Potem ta Prinsessa była reklamowana jako nowość.. właśnie jadłam tą z Nestle i była ohydna, twarda i nie czułam w ogóle tego karmelu.. a z tym Tofinkiem jest jego znacznie więcej i znacznie lepiej smakuje :)