Mam słabość do takiego malarstwa. Duże przestrzenie, kobiety w niebycie, błękity... Przechodząc obok Galerii Ether w Warszawie zakochałam się w 3 sekundy. Kiedy już zostanę w końcu kuratorką wystaw, a przynajmniej we własnym domu, na własnej ścianie, przed którą stanie ogromna szara lub biała miękka sofa, chciałabym mieć jeden z poniższych w swojej kolekcji!
- więcej prac Marzeny Ślusarczyk i jej bio dostępne
TUTAJ!
1 komentarz:
: dzisiaj tam przechodziłam - potwierdzam - CUDO!
Prześlij komentarz