środa, 25 lipca 2012

"A pamiętasz jak...?!", kasety VHS

Pamiętacie jak w latach 90-tych pojawiły się pierwsze odtwarzacze VHS? Choć miała je większość gospodarstw domowych, trudno było poszczycić się bogatą kolekcją własnych kaset. A dzieci filmy oglądać chciały! Wyjście?! W kółko oglądaliśmy te same 3-4 taśmy, współczesne dzieciaki pewnie uznałyby to za kompletny absurd, jednak my, tak "my!" bo i ja lata 90-te zaliczam do lat młodości, potrafiliśmy je oglądać bez mrugnięcia okiem w kółko, no okej, w każdą niedzielę po Disco Relax*. Sprowokowana dyskusją przy wiśniowym serniku, zaczęłam rozmyślać o kasetach z mojego dzieciństwa:

"Robocik" bo tak w polskiej wersji językowej przetłumaczono tytuł "And You Thought Your Parents Were Weird!" /bez komentarza, serio.../ - to mój dziecięcy hit numer jeden! Nie oglądałam go od rzeczonych wczesnych lat 90-tych, w pamięci mam za to mnóstwo efekciarskich scen i wzruszających momentów, dzięki którym idealistyczne postrzeganie świata, utwierdzenie w przekonaniu, że wszystko oparte jest jest na zrządzeniu losu, rodzina jest najważniejsza, a dobro i miłość zawsze zwycięża, pozostało do dziś.

A Wy pamiętacie swoją kasetę VHS?

* ten wątek pominę, licząc że nikt nigdy nie zechce do niego wrócić, także ja

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

http://www.filmweb.pl/film/Breathing+Fire-1991-94093 - obejrzałem jakieś 100 razy, dosłownie.

yonska pisze...

ach te wspomnienia :)
choć tego akurat nie pamiętam..