poniedziałek, 23 lutego 2009

Animals

Poszukując informacji na temat mroźnego miasta do którego wylatuję już za kilka godzin, znalazłam ten świetny obrazek przedstawiający jego plan w nietypowy sposób:


... i zaraz przypomniały mi się undergroundowe zwierzęta z Londynu, wplatające się w nici tamtejszego metra, w podobnym klimacie:



...dalszy ciąg skojarzeń zaprowadził mnie do tego optymistycznego przedstawienia linii paryskiego metra:


A na koniec próbowałam wyobrazić sobie artystyczną wersję planu metra warszawskiego i... nie dało rady..., uh, więc...

Komu w drogę, temu czas!

translation:
Looking for some information on a frosty town I’m going to in a few hours, I found this great picture presenting its street plan in quite an unusual way... and I immediately recalled animals illustrated on the underground routes in London... going even further I bumped into this optimistic way of presenting the underground lines in Paris. I tried to imagine an artistic illustration of subway in Warsaw, but... I didn’t manage to... So...Farewell!

Brak komentarzy: