środa, 23 kwietnia 2008

Holly

HollyDay - zaskakujący spektakl młodego reżysera Michała Siegoczyńskiego.
To bazująca na "Śniadaniu u Tiffany`ego" historia tytułowej Holly, która przybywa do wielkiego miasta z "domu otoczonego lasem" aby osiągnąć sukces, zawsze się uśmiechać i odnaleźć księcia ( z dużymi stopami ).
To historia skomplikowanych relacji, trójkątów zastępujących prawdziwe związki, fałszywych ideałów, osadzona w snobistycznej warszafce.


Dlaczego warto wybrać się na HollyDay?
Świetnie napisane, wyraziste postacie - Ewa Błaszczyk ( Rita ), od której trudno oderwać oczy; Antoni Pawlicki ( Jim ) wprowadzający na scenę spontaniczność i humor, gra chłopaka, który "stracił swoje światło":


Kolejna rzecz to zaskakujące zwroty akcji i energia jaka bije z aktorów (pocałunki, nagość, przemoc, suche nurkowanie);
...oraz muzyka - zarówno ta w tle, jak i śpiewana na żywo.


Dziś ostatni spektakl przed miesięczną przerwą, więc śpieszcie się!

Brak komentarzy: