Marzy mi się ta kolekcja Kristoffa! Uwielbiam filiżanki, klasyczne kubki, figurki projektowane w latach 50-tych i 70-tych. Szczególną słabość darze też porcelanowe cukiernice. Obecnie używam kremowej w zielone groszki, z 1974 roku, część ślicznego kawowego serwisu, trochę się o nią boję, bo w przeciągu ostatnich dwóch tygodni zbiłam 3 kieliszki i 2 kubki z Ikei, dlatego wolałabym zamienić ją na tę z Wałbrzycha.
Poranna kawa w takiej filiżance? I od razu dzień nabiera nowej jakości! #chceto

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz