pilotka: h&m, koszula i spodnie: Zara, koturny: kupione w Amsterdamie"Szafiarką" nigdy nie byłam, nawet nie chciałam nią być, ale dwie, 30-kilogramowe walizki ubrań, które wzięliśmy na nasz zimowy urlop w Rzymie, musiał zaowocować takimi zdjęciami. Tym bardziej, że to pierwszy dzień, pierwszy spacer wąskimi uliczkami wokół wynajętego apartamentu i pierwszy wieczór, kiedy bardziej od fal eteru i nowinek ze świata interesuje mnie widok z tarasu i pełny kieliszek wina!
2 komentarze:
super :) miłego wypoczynku
g.
lubię to! ;) :*
Prześlij komentarz