piątek, 28 stycznia 2011

Jeans dobry na wszystko!

kurtka: Pull&Bear, sukienka: Mango, leginsy: Stradivarius, koturny: kupione w Amsterdamie

Przy niepewnej pogodzie (wg wszystkich stron i telewizyjnych zapowiedzi miało w Rzymie padać od samego rana, a o 8 obudziło nas mocne słońce) trudno założyć coś odpowiedniego.
Zabawne jest to, że w momencie kiedy my chodziliśmy ubrani tak jak powyżej, Włosi opatuleni w pikowane kurtki i czapki trzęśli się z zimna, a kiedy w końcu wieczorem zaczęło kropić, my przyśpieszyliśmy kroku i schowaliśmy aparat do torby, a Oni rozkładali parasole i biegli pod dachy.

3 komentarze:

Kasia pisze...

super! podoba mi się!
stylizacja i dynamiczne zdjęcie!

Yońska pisze...

dziękuje Kasiu! :)

KAL pisze...

chcę Twoją kurtkę!! stanowczo powinnaś mieć zakaz urlopowania się z laptopem... a co do Nich Rzymian to taki wiesz,syndrom dychotomii my-oni ;D