Ilona Karwińska, na co dzień mieszkająca w Londynie, od trzech lat fotografowała warszawskie neony. Zebrała w nim całe powojenne piękno tego miasta:



O neony zahaczam każdego dnia, marszałkowska jest ich pełna, aleje także... myślałam o tym aby zebrać je w jednym miejscu jednak jakoś odkładałam ten projekt.
Ilona Karwińska "mnie ubiegła", dzięki temu widać, ile neonów ginie z dnia na dzień...
Nie można odkładać takich planów!


A oto projekt muzeum-pomnika neonów, autorstwa Magdaleny Piwowar i Grzegorza Piątka sprzed roku. Wygląda trochę jak Las Vegas, przesadzony. Uważam, ze najlepszym pomnikiem będzie zachowanie ich na miejscu, a najlepiej przywrócenie i odtworzenie tych już zapomnianych:

update
Piękny, ocalony przez Panią Ilonę neon Berlin - w całej okazałości:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz