Jak powiedziała Carrie w jednym z filmów z serii SATC:
“I’ve been cheating on fashion with furniture.”
Zamiast ubierać siebie na wiosną, kompletuje brakujące elementy w mieszkaniu. Najgorzej jest chyba z oświetleniem, znalezienie idealnej lampy do sypialni graniczy z cudem, ale nie poddaje się!
Jeżdżę też często do przeróżnych sklepów z wyposażeniem kuchni. Za każdym razem wracam z czymś niezwykłym! Moja ostatnia zdobycz to nożyk do smarowania kremem, jak głosi etykieta!
Mało jest rzeczy w internecie, które potrafią mnie zaskoczyć! "Movies In Colors" to cudowne spojrzenie na film z zupełnie innej perspektywy! Wybrałam tylko kilka ze swoich ulubionych - poznajecie?!
W poprzednim poście wspomniałam o podróży ścieżką Sherlocka... tak się składa, że w serial BBC wkręciłam się tydzień po powrocie z Londynu. Aaaa! I pomyśleć, że mieszkałam 2 przystanki metra od Baker Street 221B!! Skandal...
Uwielbiam seriale. Osoby, które znają mnie dłużej niż chwilę, doskonale pamiętają przynajmniej jedną wkrętkę serialową w jaką wpadłam w ostatnich latach. Sezony, bo nawet nie odcinki, oglądam kompulsywnie, zarywając noce, nie rzadko całe weekendy. Tak było z "Przyjaciółmi", "House o Cards", "Suits"... w miniony weekend zdarzyło się znowu!
Och Sherlock...! Och Watson...!*
Dlaczego?!
piękny Londyn!
doskonała obsada!
długie odcinki pozwalają dokładnie pokazać drogę rozumowania Sherlocka.
czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe.
a w każdym odcinku co najmniej 2 razy wykrzyczysz żarliwe: WTF!?!?!?
P.S. Jeśli zaczniesz teraz, czeka Cię 13,5 godziny cudownej rozrywki, ale uważaj! Czwarty sezon dopiero na boże narodzenie 2014... auć :/
* (tak, nadal nie mogę się zdecydować którego lubię bardziej)
Cel na rok 2014 jest dosyć prosty. Stojąc twardo na ziemi wycisnąć z każdego dnia coś dobrego. Styczeń podniósł poprzeczkę bardzo wysoko!
To nie była moja pierwsza wizyta w Londynie, a mam wrażenie że żaden z widoków się nie powtórzył, i teraz nie wiem - czy to kwestia źle zorganizowanych pierwszych odwiedzin czy doskonale zorganizowanej drugiej podróży?
Nie będę rozwodzić się nad tym co widziałam, jak doskonale się tam czuje... co trzeba zobaczyć koniecznie, a co można pominąć, bo planuję już kolejną wizytę. I to jak najszybciej! Śladami Sherloca, musicali, teatrów i barów śniadaniowych!
Czy depresja może być zabawna?! W tym sezonie teatralnym - tak. Po "Ojcu Polskim", duet Rutkowski&Walczak powrócili w świetnej formie z nowym spektaklem "Depresja Komika".
Rafał Rutkowski wykłada na scenę wszystkie techniki aktorskiego warsztatu, zabawa tematem, zwroty akcji...wszystko to, byłoby niczym, bez doskonałego Adama Woronowicza, w roli terapeuty. Prześmiewcze, zaskakujące, zabawne. Jeśli bilety nie spadną Wam z nieba jak mi, warto o nie powalczyć!