Najnowsza kolekcja Moleskinów to dzienniki dla ludzi z pasją! Specjalna konstrukcja strony, gadżety, tematyczna okładka - po prostu "sto do lansu!"
Ten dla kucharzy, a może lepiej amatorów kulinarnych spodobał mi się najbardziej, przepisy, indeks glikemiczny, nie uciekałyby tak łatwo:


Dostępne są też wersje: wine, book, film, music i wellnes. Zresztą, zobaczcie sami.
5 komentarzy:
cudo! gdzie to można u nas dostać?
Fajne są ale też drogie :D
Tak, tak! ja poluję na moleskina (chciałabym, żeby był taki trochę większy..), wiesz gdzie mogę kupić? jest możliwość zdobycia od ręki czy trzeba koniecznie pocztowo?!
Od ręki można je kupić w warszawskim Czułym Barbarzyńcy, ale trzeba często zaglądać bo różnie z dostawami; choć przyznam że nie wiem czy te profesjonalne są już dostępne w Polsce; cena rzeczywiście może być problemem, chyba że się ma uroczego Mikołaja pod ręką ;)
Ja poszukuję takiego klasycznego, najlepiej czarnego, z gumką i właśnie o większym formacie. W 'czułym barbarzyńcy' mówisz? może udałoby się to załatwić przesyłką (wiesz, Wrocław), muszę ich spytać, bo dzika i próżna chęć posiadania jest silniejsza niż myśli o cenie..:)
Prześlij komentarz