Powstało ich aż 31. Oto kilka z nich:
[udało mi się odnaleźć pewne odniesienia wyglądu lalek do ostatnich kolekcji poszczególnych projektantów]:
Stella McCartney

Mam jakąś dziwną słabość do tych tradycyjnych rosyjskich lalek, poszukuję ich od dawna, w internecie, na targu staroci, ale jeszcze żadna nie zauroczyła mnie swoją buzią na tyle, aby zabrać ją do domu. Jako, że te powyżej, raczej nie są w moim zasięgu (cena wywoławcza na aukcji charytatywnej 5000euro), pozostaje mi tylko wyjechać do Moskwy w poszukiwaniu ideału :)



1 komentarz:
matrioszki, wspomnienie młodości, drewniane laleczki kojarzące się z babcią. trochę szkoda, że nawet one się skomercjalizowały
Prześlij komentarz