Aż tu nagle - trach!!
Korzystając z wolnej chwili wstąpiłam do empiku (dział art&pap jest moim ulubionym) w poszukiwaniu zeszytu na szkolne notatki. Zazwyczaj nie mam ciśnienia aby zeszyty wyglądały jakoś wyjątkowo, bo i tak w przeciągu kilku następnych tygodni pokryją się notatkami, rysunkami, naklejkami, wykładowymi liścikami itp
Ale w tym przypadku oko i ręka zadziałały błyskawicznie, a wręcz podświadomie. Nie miałam pewności...a jednak!
Endo zaprojektowała 4 okładki, własną kolekcję dla sieci Empik.
Niekonwencjonalne połączenie - kupiłam bez wahania, cena nie grała roli :)
Mroczne rysunki, trudno je określić, każą zasłaniać połowę aby odgadnąć drugą, zajmujące...
A potem do rąk wpadły mi nowe WO - z ilustracjami Endo do jednego z artykułów. Zupełnie inne, proporcjonalne, grzeczne i pikantne.
Coś czuje, że zapowiada się mocny powrót!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz