poniedziałek, 10 listopada 2008

witryna

Bardzo lubię wystawy, traktuje je jak okładki - czasem wystarczają mi tylko one, nie muszę zaglądać do środka :). Lubię najbardziej te, które zaskakują:

Marszałkowska, Warszawa

luty 2008

Oxford Street, Londyn

sierpień 2008



InfoQultura, Plac Konstytucji 4, Warszawa

marzec 2008
listopad 2008



- wnętrze tej ostatniej polecam !

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

jak rozumiem zabrałaś te 10 tysięcy? :)

Agata pisze...

jeszcze nie, za dużo kamer, ale ostatniego dnia miesiąca koniec wystawy, wtedy się zaczaję :)