niedziela, 27 września 2009

prázdniny

Pierwszy prawdziwy, w pełni legalny, zasłużony... Dopiero kilka godzin przed wyjazdem do (pierwszego) celu, kiedy patrzę na Nią, wiem że będzie pięknie.

piątek, 11 września 2009

poppy who?

Udało się zobaczyć już dziś jak wyglądają słynne makowe pola w Warszawie:

Czemu ja się nie nauczę, że nigdy nie jest tak jak napisane w ulotkach i w mojej wyobraźni?
Bo jak można "posiać" pole maków na podeście bez możliwości zobaczenia ich z góry? Jak można je ogrodzić? Jak można odganiać gapiów (podsłuchałam rozmowę hostess z szefem projektu)? Eh... Wszystko super, a wyszło jak zawsze. Jedyny plus - rozdawali maki już dziś, pachną Kenzo, ładnie wyglądają na półce.

czwartek, 10 września 2009

Mr. Big

Ta sesja dla Exklusiva wpisuje się świetnie w świat moich kompleksów. Gratulacje za pomysł, odwagę dla Kayah i bezbłędną realizację, tym bardziej biorąc pod uwagę moje ostatnie studyjno-sztuczno-oświetleniowe doświadczenia.

środa, 9 września 2009

poppy

Już w piątek i w sobotę Plac Zamkowy zamieni się w ogromne makowe pole. Uwielbiam takie akcje, muszę tam być, tzn. będę, nie wiem jak, kiedy, z kim, ale na pewno będę miała moje jednookie cacko i wielki uśmiech na twarzy.

wtorek, 8 września 2009

poniedziałek, 7 września 2009

piątek, 4 września 2009

rainbow

Z takim cudem na szyi dzień musi być udany. Zarówno dzień osoby noszącej, jak i osób obserwujących. Przydałby się...
Mam potrzebę zmian, może po babsku obetnę włosy na krótko, w końcu jak długo jeszcze można straszyć?! W najgorszym wypadku zacznę być miła w pracy ;)

czwartek, 3 września 2009

Greg

Cóż z tego, że ciągle wydaje mi się, że mam zakrzep, zatory w tętnicy, a ludzie czyhają na mnie za rogiem żeby zrobić mi biopsję - najważniejsze że wciąga i odrywa od wirtualnej rzeczywistości.

niedziela, 16 sierpnia 2009

Mural jaki jest?

Każdy widzi.

Ostatnie zdjęcie dla pokazania skali. Murale pod mostem Łazienkowskim są ogromne, rzucają się w oczy. Podobno są całkiem nowe, podoba mi się, że autor/autorzy nie poddali się modzie na tematykę PW. Mocne kolory, nowoczesność - lepsze niż graffiti, nawet to nieprzypadkowe.

Kwei

Często jemy z J. na mieście. Staramy się, aby za każdym razem zajrzeć gdzie indziej, w Warszawie jest przecież milion restauracji. Może nasze doświadczenia pomogą komuś z Was spędzić miły wieczór? A my, lepiej zapamiętamy poszczególne miejsca. Zaczynamy.


- chipsy krewetkowe
- aperitif - wino śliwkowe Choy Silver
- przystawki - sajgonki krewetkowe i z wieprzowiną
- sorbet cytrynowy na zmianę smaku
- główne danie - pierś z kaczki na sałacie

Saldo: 89zł



Restaurację Kwai znam z telewizyjnego programu "Jak Piotr Przykazał" (Kuchnia.tv).
Klimatyczne wnętrze rekompensuje dziwne, nieprzyjazne wrażenia z wysokiej i stromej klatki schodowej. Dziwić może tylko jedno - w sobotnie popołudnie było zupełnie pusto.
Na powitanie dostaliśmy chrupiące chipsy krewetkowe i obszerną kartę. Trudno wybrać coś od razu, ilość dań jest naprawdę imponująca. Jako aperitif zamawiam znane z programu japońskie wino śliwkowe. Po chwili wiedziałam, że nie można było postąpić inaczej. Gęste, likierowate wino delikatnie mieszało się z kostą lodu - słodkie i wciągające. Sajgonki mogły być odrobinę mniej chrupiące, mogłabym też zostać ostrzeżona o ich temperaturze. Sos z ogórka nie przypadł mi do gustu, zalatywał po prostu octem i sosem rybnym. Miłą, niespotykaną niespodzianką był sorbet na "zmianę smaku" - prawie jak gratisowy deser, tylko nie w tym miejscu. Pierś z kaczki w imbirze... hm... chciałam przekonać się czy lubię kaczkę - otóż nie lubię - owszem, była soczysta i miękka, było jej naprawdę dużo, ale spodziewałam się czegoś bardziej egzotycznego, niżeli pierś, główka sałaty i papryka z ogórkiem pokrojona w nieprzyjazne paski; nawet owoce liczi nie poprawiły sytuacji.

Podsumowując. J. był zadowolony ze swojego zamówienia, każde z dań oceniłby pewnie na 10/10. Może to kwestia wyboru potraw? Mimo niepowodzeń Kwai oceniłabym na mocną 7 - za odkrycie cudownego wina, które już chłodzi się w lodówce mniam! Okazało się, że za całkiem niską cenę można je kupić np u PiP.