piątek, 28 marca 2014

6 urodziny blogaska

Za każdym razem kiedy uzmysławiam sobie tę rocznicę jestem w szoku. Bez wykrzyknika i bez specjalnego szału, ale kiedy 6 lat temu w mieszkaniu na puławskiej w Warszawie zrobiłam pierwszy wiosenny kolaż zdjęć nie przypuszczałam, że "blogasek" jak od samego początku go nazywam, będzie trwał tyle lat. Choć w internecie nic przecież nie ginie, prawda?

Rzadko się tutaj zwierzam, najczęściej wyrażam się poprzez obrazy i jedno, wyrwane z kontekstu zdanie, ale to przecież jak ze wspomnieniami! Wystarczy błysk, aby przypomnieć sobie całe pokłady emocji, jakie towarzyszyły tej konkretnej chwili. Stąd więcej ochów i achów niż posępnych wynurzeń.

Tym bardziej cieszę się, że jest tu kilka osób, które, mimo że nasze drogi się rozeszły lub rozchodzą w sposób naturalny, zaglądają na yonska.blogspot.com i piszą, już prywatnie:

"znowu zaniedbujesz blogaska!" - dziękuję za to :)

W ramach świętowania, przesyłam trochę pozytywnej motywacji w postaci wykładu Pana Jacka Walkiewicza! Warto!

Brak komentarzy: